Wróć do katalogu

CICHA HISTORIA 7

Ann- młoda, energiczna kobieta popełnia życiowy błąd, który niestety pociągnie za sobą wiele konsekwencji.

cicha9090, opublikowano , 8 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Patrzyła przez szybkę nad szybujący pod nią krajobraz. Nie to raczej ona szybowała w pierwszej klasie do Hiszpanii. To niewiarygodne ale jeszcze przed chwilą była Ann Thomas studentką , zwykłą dziewczyną. Potem przeszła przez to wszystko stając się zupełnie inną osobą. Tak jakby zanurkowała zbyt głęboko i zabrakło jej sił by wypłynąć na powierzchnię. A teraz..teraz jest tutaj. Z obcym mężczyzną leci do Hiszpanii. Czy ona doszczętnie zwariowała? Pomyślała o rodzicach. Kiedy niedługo przyjdą ją odwiedzić , jej już nie będzie. Bedą umierać ze strachu, będą jej szukać. Jest totalną egoistką. Po tym wszystkim co dla niej zrobili , ona zostawia ich bez pożegnania i w ten sposób. Westchnęła ciężko. Teraz i tak jest już na wszystko za późno. Przez jej głowę przeleciała myśl o Danie. Zupełnie o nim zapomniała przez ten czas, ale nie czuła z tego powodu wyrzutów sumienia. To już przeszłość, wydawała się jej bardzo daleką. Nie skończy studiów, nie zobaczy dawnych znajomych, nie ma przed sobą przyszłości. Jest za to skazana na tego obcego człowieka na oglądanie i słuchanie go. Wydawać by się mogło że Ann trafiła w ślepa uliczkę ale..czuła sie szczęśliwa. Bardziej niż wątpliwości i strach , trawiło ją zwyczajne szczęście i ulga. Spojrzała na Nate który drzemał obok niej w fotelu. Byl nieogolony i ogólnie sprawiał wrażenie zaniedbanego. Ale był przystojny na swój nonszalancki sposób. Jego ruchy były pełne wrodzonego wdzięku choc był tylko "zmywaczem podłóg" . Ann wiedziała że nie zawracał sobie głowy nauką i pewnie nie miał na nia czasu, mimo to wydawał się być inteligentnym i pojętnym człowiekiem. Może to właśnie dlatego Nate był dla Ann kimś z zupełnie innego świata. - Hej- szturchnęła go lekko- jeśli już tu z tobą jestem chciałabym poznać szczegóły Mężczyzna przebudził się natychmiast rozglądając sie nerwowo dookoła. - Jakie szczegóły - odpowiedział po chwili przeciągając się Na przykład skąd masz na to pieniądze. Spojrzał na nią z rozbrajającym wyrazem twarzy - Myślisz że wpadłem na ten pomysł wczoraj? Od dawna odkładałem wszystko co mam na ten cel - To znaczy od kiedy?- zapytała patrząc na niego Nate spojrzał jej prosto w oczy - Od dnia w którym się tam znalazłaś Ann nie wiedziała co odpowiedzieć a Nate taksował ją wzrokiem. Minęło tak kilka chwil podczas których Ann poczuła że płonie - Prześpijmy się- odrzekła wreszcie i wygodnie ułożyła się w fotelu Chłopak zrobił to samo.

***

"Proszę odpiąć pasy , witamy w Hiszpanii. Temperatura powietrza 27 stopni, niebo bezchmurne. Dziękujemy za skorzystanie z naszych linii lotniczych. Życzymy miłego pobytu" Stewardessa wyłączyła głośnik i wszyscy zaczęli zbierać sie do wyjścia. Nate przepuścił Anne , która zdjęła sweter czując upał panujący na zewnątrz. Byli w Hiszpanii, nieświadomi tego co ma sie wydarzyć.

***

To co teraz? Zapytała Nate który milczał. Szli przed siebie a Ann czuła jak kropelki potu spływają jej po plecach. Nie była przyzwyczajona do takiego upału. Drapała się machinalnie czując jak piecze ją całe ciało. Tak bardzo chciała znaleźć się pod letnim prysznicem.. Ta myśl tak ją pochłonęła że nie rozglądała się dookoła poszukując jakiś oznak że to właśnie tu. Że są w Hiszpanii. - Idziemy znaleźć jakiś hotel jestem wykończony Przyjęła tą odpowiedź z wdzięcznością i teraz szła już żywszym krokiem. Parę minut później stali już w recepcji, zadbanego i schludnego hoteliku pod banalną nazwą "Arriva" Dostali klucze do pokoju 12 i gdy tylko znaleźli się w środku Ann pobiegła do łazienki, zrzuciła z siebie mokre i…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych