CICHA HISTORIA 8
Ann- młoda, energiczna kobieta popełnia życiowy błąd, który niestety pociągnie za sobą wiele konsekwencji.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dochodził do niej, jakby z bardzo daleka, odgłos silnika i szum czegoś co przyprawiało ją o ciarki. Znała te dźwięki. Gdy lekko sie poruszyła poczuła przeszywający ból w całej głowie więc zrezygnowała. W radiu cicho leciała jedna z piosenek Red Hot Chilli Peppers . Minęło kilka dobrych bezczynnych minut zanim zdobyła się na to by otworzyć oczy. Poczuła niemiłe ukłucie pod powiekami i mdłości gdy słońce zaświeciło jej prosto w twarz. Spojrzała na Nate który kiwał głowa w takt melodii gryząc beztrosko kanapkę a Ann w tym momencie przypomniała sobie co sie zdarzyło. Była wściekła , chciała sie od niego uwolnić bo okazał się złodziejem. Krzyczał za nią by wracała ale była tak wściekła.. Usłyszała że za nią biegnie ale nie miała zamiaru ustępować więc sie nie odwróciła..Poczuła jak ja obejmuje i wtedy.. Znowu poczuła jak wybucha w niej wściekłość i wielkie rozczarowanie. Nie zważając na ból głowy i całego ciała rzuciła się na Nate'a z gołymi rękoma, pragnąc złapać go za szyje w napadzie złości. Chłopak wrzasnął z zaskoczenia i strachu kurczowo trzymając se kierownicy - Ann! Co ty wyprawiasz! Rozbijemy się co ty.. Odepchnął ją silnie reka tak że opadła na siedzenie i natychmiast sie zatrzymał. Dziewczyna dyszała z wściekłości a on patrzył na nią oczami pełnymi bezgranicznego zdziwienia - Zwariowałaś?! - wrzasnął wyrzucając ręce do góry - To ty zwariowałeś! Jak mogłeś mnie uderzyć?!! Wysiadła gwałtownie z samochodu i poczuła zawroty głowy. Nerwowo złapała się drzwi małego auta. - Usiądź proszę, o tutaj- wskazał na pobocze - napewno boli cię głowa- skończył głosem pełnym troski - Przez ciebie mnie boli! Jesteś niezrównoważony! Ukradłeś samochód a teraz to! Mogłeś mnie zabić! - Ja nie chciałem tego robić ale..pragnąłem żebyś ze mną pojechała musiałem cie jakoś zatrzymać ! - Policja na pewno lepiej sobie z tym zatrzymaniem poradzi. - mruknęła i rozejrzała sie dookoła Nie miała już sił ani ochoty krzyczeć na tego mężczyznę. Był chory. Po prostu chory. Przyrzekła sobie że gdy tylko znajda się w Paryżu, od razu sie od niego uwolni.
***
Przy granicy poszło bezbłędnie i bez żadnych komplikacji, co bardzo zdziwiło Ann. Byla prawie pewna że strażnik zwróci uwagę na brak tablicy, że będzie
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil cicha9090
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…