Wróć do katalogu

Córka Jokera (3)

Na osiedlowym placu zabaw zostają znalezione zwłoki kobiety.

Nikita39, opublikowano , 6 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Był wczesny poranek, gdy jego ciszę przerwał potworny krzyk grozy. Odbił się echem od pogrążonych w ciszy bloków i zamarł w jęku. Większość mieszkańców nadal spała snem sprawiedliwego ignorując nieprzyjemny dźwięk i przekręcając się na drugi bok. Tylko nieliczni z zaciekawieniem wyjrzeli za okno. Odwagi jednak nie miał nikt, aby wyjść i zobaczyć, co się stało. Ten krzyk nie zwiastował niczego dobrego. Kobieta, której głos rozniósł się echem po osiedlu osunęła się na brzeg pia-skownicy zupełnie bezsilnie. Miała mocno zaciśnięte oczy i obejmowała się rękoma, jakby chciała zasłonić się przed okropnościami świata. Nie chciała nic widzieć ani pamiętać. Chciała zostać w próżni nieświadomości i wymazać wspomnienia sprzed paru chwil. Gdyby tylko tak się dało. Niestety to, co zobaczyła na zawsze wyryło się w jej pamięci. Jak co dzień wstała wcześnie rano, gdy za oknem było jeszcze szaro. Po-spiesznie zarzuciła na siebie znoszoną kurtkę i wyszła, aby zrobić zakupy, przyszykować bliźniakom śniadanie, zawieść ich do szkoły i zdążyć do pracy, której miała serdecznie dość, ale przynajmniej przyzwoicie zarabiała. Bez złych przeczuć wyszła z bloku i ruszyła w kierunku najbliższego sklepu. Było jeszcze dziwnie pusto, ale nigdy jej to nie przeszkadzało. Za to otaczała ją dziwna cisza jakby osiedle było zupełnie wymarłe. Nie słychać było ptaków ani wszędobylskich wron, zaś szum samochodów dochodził jakby z oddali. Przez chwilę poczuła się jakby była jedyną żywą istotą w całym mieście, co było dość irracjonalnym uczuciem. Przechodząc obok placu zabaw zobaczyła na huśtawce siedzącą blond dziewczynę. Nie bardzo ją to obchodziło, za bardzo jej się śpieszyło, aby przejmować się obcą osobą. Było jednak w tej dziewczynie coś dziwnego. Może zasłabła? Przemknęło kobiecie przez głowę. Podeszła do dziewczyny, której głowa zwieszała się do przodu a długie blond włosy zasłaniały twarz. - Halo, czy coś się stało? - zaczepiła nieznajomą. Ta jednak nie zareagowała. Kobieta, więc potrząsnęła ją za ramię i wstrząsną nią cień strachu. Dziewczyna była nienaturalnie sztywna. Wiedziona dziwnym odruchem uniosła do góry twarz dziewczyny i to wtedy wrzasnęła ze strachu i odrazy. Ładna kiedyś twarz dziewczyny była nienaturalnie blada a jej twarz przecinał krwawy uśmiech. Miała przed sobą trupa w jasnej bluzce z kwiatem krwi w miejscu serca. Krzyknęła przerażająco i nie uciekła tylko, dlatego że zwyczajnie zrobiło jej się słabo. - O Boże - wyszeptała i odsunęła się od zwłok obejmując się ciasno rękoma jakby nagle zrobiło jej się zimno. Ułamek jej świadomości zarejestrował jeszcze brak jednego buta, po czym litościwie się wyłączył. Czuła się tak jakby umysł przeciążony szokiem doznał zwarcia i się zawiesił. Na jej upiorny krzyk zareagowała tylko jedna osoba. Była to…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych