Wróć do katalogu

Czapi i Tofik

Smutki i rodości dwóch sympatycznych piesków.

wladtur48, opublikowano , 4 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Czapi patrzył na swego przyjaciela Toffika, który niezbyt zadowolony z pięknego, czerwonego kubraczka przewracał oczyma i zerkał z wyrzutem na Monikę. Jego piękna, rudawo - brązowa sierść przykryta z góry zwisała nisko pod brzuchem. Fantastyczny, o krótkiej sierści nosek, zawsze był nisko przy ziemi, a ostre jak szpilki zęby chwytały wszystko, co leżało na ich drodze. Bitwa z Moniką,o znalezione "skarby" była zacięta. Siłą otwierała ona pyszczek przyjaciela Czapiego i wyjmowała mu z gardła jakieś znalezisko, które próbował skonsumować. Toffik, jak to Toffik głośno warczał i bronił swojego nabytku. - On ma charakter - pomyślał Czapi. Tofik wygladał jak legendarny bizon w miniaturze, a wyłupiaste i wszystko widzące oczy patrzyły we wszystkich kierunkach, śledząc najbliższe otoczenie. Był małym rozpieszczonym pieskiem, ale kiedy trzeba, potrafił być zdyscyplinowany i posłuszny - znał dwa języki, polski i angielski. Kiedy do niego mówiono, przekręcał głowę, o aksamitnych, długich włosach i uważnie słuchał, spełniając wybiórczo polecenia - tylko te, które przynosiły korzyści i nagrody w postaci smakowitych kąsków. Kiedy miał ochotę na pogawędkę, kładł się na karku, dawał się głaskać po brzuchu. Zabawnie mruczał naśladując ludzką mowę. - Ale lizus, idę do Waltera, on mnie rozumie, zadecydował Czapi patrząc na wyczyny swego przyjaciela Toffika. Przytulany i pieszczony Toffik, grał na uczuciach zaprzyjaźnionych z nim osób. Był beniaminkiem w towarzystwie. - Trochę postraszę Czapiego - zdecydował. Zaczął głośno i groźnie warczyć. - Co ten maluch wyprawia! Czapi zerwał się na równe nogi. Był starszy i to on trzymał pieczę, sprawując opiekę nad o rok młodszym przyjacielem. Był…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych