Wróć do katalogu

"Człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać&q

Esej o człowieku, wolności i władzy - inspiracja pochodzi od słynnego cytatu Hemingway'a...

Petr, opublikowano , 6 min czytania, 4,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

„Człowiek nie jest stworzony do klęski(…)człowieka można zniszczyć, ale nie pokonać”

I - Skąd się bierze siła człowieka? – zadaję sobie czasem to pytanie, gdy patrzę na wątłe, przestraszone i pomarszczone ciało noworodka. Zmysł wzroku natrętnie wtedy podpowiada, że człowiek jest sam w sobie niczym, bo zdanym na łaskę i niełaskę innych. Ciało noworodka to przytłoczony ogromem otaczającej rzeczywistości twór, bezwładna, stworzona z silniejszej istoty masa. Czekająca na ulepienie, taka sama, jak owa „masa” urodzona w szpitalu dwie ulice dalej, w sąsiednim mieście, w ościennym kraju, na drugiej półkuli. Trzeba więc człowieka kontrolować, czuwać nad nim, stwarzać go na podobieństwo……

Do mózgu dociera jednak też i inny impuls. W miarę, gdy kosteczki słuchowe uderzają o siebie, słyszę mocny dźwięk – żaden spójny czy rzeczowy komunikat – zwykły donośny dźwięk. Krzyk. Dziecko zawsze krzyczy. Nieporadnie rzuca wyzwanie niegościnnej rzeczywistości. Wygrywa, bo słychać wtedy tylko niego. Nie zwraca uwagi na to, czy wypada, czy tak można się w określonym miejscu i czasie zachować. To wyjątkowy moment. Wtedy nikt się nie boi, każdy jest odważny, chyba najodważniejszy w życiu. Krzyczy, bo żyje. Żyje, czyli ma siłę…..

Skąd się bierze siła człowieka? Dają nam ją inni, rodzina, społeczeństwo, władza? Czy jest czymś wrodzonym, częścią nas, niepodzielną i niezależną od naszych zachowań i przyzwyczajeń? Jest jak ten bezwarunkowy krzyk czy jak opieka pielęgniarki z białym ręcznikiem? Krzyk bezradności, który trzeba ujarzmić, czy też krzyk siły - siły paradoksalnie zmotywowanej słabością wątłego ciała?

II Sophie Scholl, 20-letnia niemiecka uczestniczka ruchu Biała Róża przeciwko nazistowskiemu reżimowi, zapewne do samego końca swego życia, brutalnie przerwanego przez ostrzę gilotyny w budynku monachijskiego zakładu karnego, powtarzała swoje motto: „Trzeba posiadać twardego ducha i miękkie serce”. Skazana za działalność antyhitlerowską w kraju, gdzie Führer był bohaterem, wzorem i bogiem. Dziewczynę otaczała brutalna i fałszywa rzeczywistość, nawet przedmioty jej studenckiej edukacji – biologia i fizyka – nie były wolne od faszystowskiej i zbrodniczej interpretacji. Co myślała więc Sophie, gdy 18 lutego 1943 r. sięgnęła po ulotki leżące na komodzie, po raz ostatni zamknęła drzwi mieszkania i wchodząc na dziedziniec uniwersytetu, wymieniła jeszcze jedno porozumiewawcze i pełne przekonania spojrzenie ze swym bratem? Czego była tak pewna, skoro z góry widać było, że nim ulotka trafiła do rąk innych, poniosła już klęskę? (Sophie aresztowano tego dnia na dziedzińcu uniwersytetu).

Siła człowieka zawsze pochodzi z jego wnętrza. Nie jest siła…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych