Wróć do katalogu

Czy gdybym była deszczem cz.3

Dalsza część opowiadania.

kadaj232, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wpadł pomiędzy Aiko, a dwóch napastników błyskawicznie. Oni już wyciągali ręce w kierunku pięknej japonki, jednak ich górne kończyny nie dosięgnęły celu. Zamiast tego jeden z dręczycieli poczuł ból w okolicy przedramienia i zobaczył, że jego ręka jest nienaturalnie wykręcona. Chłopak z blizną natomiast który jeszcze przed chwilą trzymał kota za nogi, sam nie mógł ustać na swoich gdyż został podcięty i z głuchym łoskotem upadł na ziemię. -To co chłopaki, wypierdalać. -powiedział po chwili ciszy obrońca Aiko i zobaczył, że chłopak z blizną próbuje się podnieść, jednak nie udało mu się gdyż stopa mężczyzny wylądowała na twarzy młodego napastnika. -Dobra, dobra już idziemy sobie. To było tylko nieporozumienie. -powiedział ze łzami w oczach chłopak z wykręconą ręką, po czym wyrwał się z chwytu i zaczął uciekać wzdłuż ulicy. Jego kompan pomyślał sobie, że nie ma sensu mówić więcej, wstał i zaczął biec za towarzyszem. -Ehh, czy Ci ludzie nigdy się niczego nie nauczą? -stwierdził po chwili mężczyzna, spoglądając po raz pierwszy na Aiko. Ich spojrzenia się spotkały i przez chwilę patrzyli sobie głęboko w oczy. -Jestem Aiko. -westchnęła po chwili młoda japonka, nie spuszczając wzroku ze swojego wybawiciela. -A ja mam na imię Masaru. Bardzo mi miło. -uśmiechnął się mężczyzna i zaczął iść w kierunku w którym przed chwilą uciekli napastnicy. -Eee... -zaczęła z zawahaniem Aiko. -Bardzo dziękuję, za pomoc. Czy mogłabym się jakoś odwdzięczyć? -zapytała już nieco odważniej dziewczyna. -Hmm. -Masaru przystanął aby się chwilę zastanowić jednak było to sztuczne ponieważ, odpowiedź znał już w momencie kiedy japonka skończyła pytać. -Nie. -dodał i zaczął iść dalej. -Może chociaż napijesz się ze mną herbaty? -walnęła bez zastanowienia Aiko.

* * *

Aiko wiedziała, że kocha go jak brata. O czym myślała w ten tragiczny dzień? Ano o tym czy czuje do Masaru coś więcej. Dlatego była taka „nieobecna”. W

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych