Wróć do katalogu

Czy nadchodzi wojna światów?

Krótki satyryczny reportaż. Naukowcy z UW, odkrywają nową istotę. Nieporównywalnie mniejsza od ludzi okazuje się jednak tworzyć skomplikowane społeczeństwo.

Canneled, opublikowano , 5 min czytania, 4,2 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Czy nadchodzi wojna światów?

Bakteriolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego dokonali niezwykłego odkrycia. Opierając się na wynikach obserwacji pewnego zjawiska dowodzą, że człowiek nie jest jedynym inteligentnym stworzeniem na Ziemi. Wszystko za sprawą niewielkiego meteorytu, który spadł w centrum Mokotowa.

Istota wokół której rozpętała się afera to nieznany dotąd nauce mikroorganizm, który przybył na Ziemię jako pasażer kosmicznej skały. Niebawem dostrzeżono innych przedstawicieli nowego istnienia. Już po wykonaniu pierwszych testów okazało się, że stworzenia przeżyły podróż i uderzenie. Organizmy wyglądały na zmęczone podróżą i przygnębione. Ich specyficznego wizerunku nie da się łatwo określić, ponieważ nie są podobne do żadnej znanej nam istoty. Trzydzieści minut po uderzeniu, każdy z przedstawicieli nowego gatunku gorączkowo zaczął szukać sobie zajęcia. Zdecydowana większość przybyszów skrupulatnie czyściła każdy centymetr meteorytu. Inna część gromady poczęła instalować hydraulikę i elektrykę. Nie mniej popularnym zajęciem stały się prace w fabrykach czy zwyczajne zmywanie naczyń. Następnego dnia naukowcy stli się świadkami niezwykłego skoku cywilizacyjnego istot.Zaobserwowano wyodrębnienie się dwóch grup społecznych. Ta mniej liczna zdawała się dominować, z kolei większa grupa nieustannie machała flagami i wykrzykiwała słowa w nieznanym nikomu języku. Wyglądało to ewidentnie na strajk. Przy pomocy specjalistycznej aparatury podjęto próbę komunikacji z przybyszami. Jednak w odpowiedzi usłyszeliśmy: "Giw mi mor manej, aj łyl łork for ju!". Towarzyszył temu całkowity brak dalszego zainteresowania. Do tej pory trwają prace nad rozszyfrowaniem znaczenia tamtych słów. Sprzęt nagrywający zarejestrował również nieco przytłumione zdanie "Spieprzaj Pan!". Jednak naukowcy tłumaczą to bliskim sąsiedztwem innego materiału badań jakim są dwie wyjątkowe kaczki, umiejscowione zaledwie dwie klatki obok.

W chwili, gdy kierownik badań udzielał nam wywiadu, mikroorganizmy ogłosiły strajk generalny. Po czym obserwujemy dziwne zjawisko. Ze wszystkich stron meteorytu nadjeżdżają widoczne już gołym okiem autobusy. Wysiadają

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych