Wróć do katalogu

darkar- poświęcenie

Książka ”Darkar Poświęcenie” jest pierwszą częścią trylogii o tym samym tytule. Sięgając po nią przenosimy się w krainę fantasy, gdzie natura ma wielki wpływ na poczynania jednostek, a Przeznaczenie jest głównym moderatorem wydarzeń dziej

darkar, opublikowano , 6 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Fragment III

Później, jak zapisał kronikarz, nastąpiła ostatnia walka bandy Garetha. Przeciwnik pojawił się nie wiadomo skąd. Nikt z obecnych przy ognisku nie widział jego twarzy. Jego oczy w jakiś nienaturalny sposób lśniły, czym przykuwały uwagę patrzącego. Nikt z nich do końca nie zdawał sobie sprawy z tego z kim tak naprawdę ma do czynienia. Czy to nie przypadkiem jeden z zauszników władcy Marchii przybył w to przeklęte miejsce pomścić jego zniewagę i odebrać im kurdupla. Wydawało im się, że jakaś nienaturalna oraz niespotykana boskość dla zwykłego śmiertelnika biła od nieznajomego. Przybysz miał na sobie skórzany ochronny kaftan, pod którym skrzyła się srebrnymi refleksami kolcza koszula. W dłoni miał szablę, która była jego jedynym uzbrojeniem. Wreszcie po chwili mierzenia się wzrokiem z nieprzyjaciółmi Darkar wykonał ruch ręką delikatny i nieznaczny, prawie niezauważalny dla stojących w pewnym oddaleniu od niego zbirów. Stało się. Członkowie bandy Garetha pewni swojej przewagi nad jednym tylko przeciwnikiem ochoczo ruszyli do przodu. Wywijali bronią sieczną młyńce i inne figury, chcąc przerazić niespodziewanego nieprzyjaciela swoimi umiejętnościami w posługiwaniu się białą bronią. A on stał. Nie poruszał się w ogóle. Tylko czekał. Pewność siebie bandytów powoli zaczęła topnieć, jak śnieg w pierwszym wiosennym słońcu. Nie mieściło im się w głowach, jak to jest możliwe, że ich przeciwnik widzi kilku zbirów spod ciemnej gwiazdy szarżujących wręcz na niego a on nawet nie przejawia ochoty by się ruszyć i przygotować do obrony. Czyżby nie odczuwał strachu oraz lęku? W ich przekonaniu nieznajomy powinien już przynajmniej salwować się ucieczką. Zrobić cokolwiek dla poprawienia swojego rozpaczliwego położenia. A on nic, tylko stoi. Może to jakaś zjawa? Te pytania a może bardziej wątpliwości coraz mocniej nurtowały bandytów. Okrążyli go. A on stał nadal niewzruszony. Bandyci poruszali się wokół przeciwnika, jak sępy nad prawie już martwą ofiarą. Pracowali dużo nogami. Balansowali ciałem. Chcieli zmylić go. Dla postronnego widza cała walka trwała tylko krótką chwilę. Nieznajomy ruszył do przodu w kierunku pierwszego z łotrów. Oni dla niego poruszali się w sposób tak wolny i ślamazarny, jak muchy w smole. A on dla nich, jak niedościgniony grom z jasnego nieba. Najbliższego przeciwnika ciął krótko z nadgarstka w tętnicę szyjną. Pierwsza ofiara nawet nie zdążyła uczynić jakiejkolwiek zasłony, nawet nie wiedziała kiedy nastąpił atak. Dopiero, gdy krew trysnęła fontanną z tętnicy szyjnej poczuła, że życie z niej gwałtownie uchodzi. Po krótkiej chwili straciła całe napięcie mięśniowe i osunęła się na trawę, jak szmaciana lalka. Ofiarą numer dwa był natomiast bandyta, który został obryzgany ciepłą krwią z szyi pierwszego poległego w tej walce. Przerażony lepką cieczą na twarzy i szybkością następujących po sobie zdarzeń, po błyskawicznym doskoku nieznajomego oraz jego krótkim cięciu przez twarz, bandyta padł natychmiast martwy. Darkar po tym ataku…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych