Deszcz
szare wspomnienia
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Poczekaj! Zabrzmiał głos z tyłu. Za plecami. Moimi. Chyba moimi, bo były jakieś dziwne. Takie niezrozumiale wyprostowane, jak nigdy. Odwróciłem głowę i zobaczyłem człowieka, który biegł w moją stronę. Chyba człowieka. Poczekaj! Powtórzył majestatyczny gość, dobiegając do mnie. Miał taki dziwny kolor koszulki. Pigwowy może, choć nie wiem czy dobrze nazywam owoc, który akurat mam w głowie. Spodnie niebieskie, chyba niebieskie. Takie jakieś, jakbym nigdy nie miał przed oczami materiału, z którego pochodzą. Stanąłem gdy dotknął mojego ramienia. Dlaczego by nie poczekać gdy ktoś woła. Patrząc w oczy, chyba człowieka, miałem wrażenie, strasznej chęci wysłuchania tego co miał do powiedzenia. Tylko patrzył na mnie jak na debila. Może jestem debilem, pomyślałem, ale jak na razie to on miał predyspozycje do tego miana. Patrzyłem w jego niebieskie oczy, takie zrozumiałe, jakbym parzył w swoje, z wyjątkiem tego, że w jego mogłem patrzeć. Patrzeć i patrzeć, jak zaczarowany. Mokre włosy przykleiły mi się do czoła, tak jak odzienie do ciała. Deszcz zacinał co raz mocniej, a my staliśmy nieruchomo pośród uciekających ludzi. Przed czym tak uciekają, pomyślałem. Przed
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil sarenu
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…