Diabeł tkwi w nas
coś innego mam nadzieję
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Diabeł tkwi w nas Przechodziłam wczoraj obok naszej ławki. Chciałam usiąść, ale nie pozwoliła mi na to. Była nieprzyjazna. Złowrogo iskrzyła się w świetle latarni. „Nasza ławka” to brzmi tak infantylnie. Jednak tak jest, to jest nasz ławka. Tam spędziliśmy pierwsze wspólne chwile. Tam właśnie przysiedliśmy na prawie sześć godzin rozmawiając o wszystkim. Wtedy oboje poczuliśmy, że będziemy razem, chociaż żadne nie chciało się do tego przyznać. Jakiś czas później umówiliśmy się, że gdyby coś się stało, jakimś cudem rozdzielono by nas, miejscem spotkania zawsze będzie ta ławka, w naszym dniu o ulubionej godzinie. Szłam wczoraj tamtędy jak zwykle, gdy dochodzi między nami do ostrej wymiany zdań. Każda taka wymiana, jeśli nie jest dyskusją jest nieprzyjemna i mimo największych chęci puszczenia jej w niepamięć zostaje gdzieś w głowie. Głęboko zaszyta, ukryta pod stosem codziennych informacji. Chciałam usiąść na tej ławce w małym parku między blokami. Popatrzeć na kaczki pływające po sztucznym stawie. Zaczerpnąć powietrza, pomyśleć w samotności, spojrzeć na wszystko z innej strony. Przypomnieć sobie tamtą magiczną noc, po której nasze życie się zmieniło i nabrało innego sensu. Jednak nie było mi to dane. Po drodze toczyłam zacięty bój między moim sercem a umysłem. - A co jeśli okaże się, że miłość z czasem przemija? - To nie w naszym przypadku – odpowiedziałam sobie. –Jesteśmy…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil pati.cosmo
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…