Wróć do katalogu

Dlaczego starzenie się jest przykre?

plusy i minusy starzenia się

szekspir, opublikowano , 6 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dlaczego starzenie się jest przykre? Dziwne. Przecież być młodym jest niezmiernie trudno. Młodzi ludzie nie zdają sobie z tego sprawy nie tylko z powodu braku doświadczenia, ale przede wszystkim dlatego, że to ich mózg nie pozwala tak myśleć. Desperacko i na oślep brną w kłopoty, nie wiedząc ile będzie ich kosztowało energii zgromadzenie koniecznych zasobów, utrzymanie rodziny, wychowanie dzieci, znalezienie sobie źródła utrzymania, zbudowanie pozycji w miejscu pracy, wśród znajomych i rodziny. Zajęci są poszukiwaniem partnera na prawdopodobnie całe życie, a i nawet to karkołomnie trudne zadanie, kosztujące mnóstwo energii, czasu, i częstokroć łez uważają za błogosławieństwo młodości. Zapewne gdyby nie odurzenie hormonami byłoby nie do wykonania. Tak więc w zasadzie można by dziwić się, że źle jest się starzeć, wydaje się, że powinno być przyjemnie, przynajmniej do pewnego wieku. Bo przecież o ile po upływie trzydziestki nasze możliwości fizyczne systematycznie pogarszają się, to zyskujemy na ogólnym dostosowaniu w wyniku zdobytego doświadczenia i znajomości. Poprawia się zwykle nasz status materialny i ogólna jakość życia. Po upływie kolejnej dekady lub dwóch nie dochodzi zwykle do obniżenia, a przynajmniej znacznego obniżenia wspomnianych powyżej parametrów życia, jednocześnie zazwyczaj podnosi się status społeczny. Wszystko jest dobrze, więc dlaczego jest tak źle? Dlaczego wszyscy chcemy być młodzi? Dlaczego tęsknimy za czymś, co miało miejsce w nieokreślonej przeszłości, kiedy to świat był podobno lepszy? Dlaczego oddalibyśmy „wszystko”, żeby tylko udało się znów być młodym i pięknym? Dlaczego mamy wrażenie, ze utraciliśmy jakiś skarb, wartość, bezpowrotnie minęły tzw. nasze czasy, kiedy wszystko było lepsze, piękniejsze, wartościowsze? A może w rzeczywistości nie było tak nigdy, a jedynie tak nam się zdaje, tak się wyśniło? Najwyraźniej chodzi o coś zupełnie innego niż wspomniane wcześniej uroki wieku dorosłego. Cóż to może być? Z upływem czasu pogarsza się ogólny stan organizmu, w tym szczególnie dotkliwie stan zdrowia. Na ogół dostrzegamy obniżenie wydolności poszczególnych narządów z wyjątkiem mózgu. Ściślej: w przypadku mózgu nie zauważamy upośledzenia większości funkcji mentalnych z wyjątkiem pamięci. To okrutny paradoks, bo to właśnie pamięć jest nośnikiem doświadczenia - podstawowej wartości starego mózgu. Pozostaje nam wciąż złudne poczucie, że wewnątrz tkwi ten sam głąb, niezmienny od czasów młodości. To oczywiście nie może być prawdą, to sam mózg dyktuje nam taki pogląd, tak dba o własny wizerunek zintegrowanej wewnętrznie jednostki centralnej. To najwyraźniej zapewnia nam…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych