doktor Jola
historia prawdziwa
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Echo kroków rozchodziło się wzdłuż pustego korytarza. Elegancko ubrana kobieta minęła dyżurkę pielęgniarek i skierowała się do gabinetu lekarza dyżurnego. Pielęgniarki patrzyły ze zdziwieniem, to na nią, to na zegarek wskazujący trzecią trzydzieści, o tej porze nawet najbardziej oporni dziadkowie, nocni łazikarze, padają w łóżkach po kolejnej dawce promazyny, więc tym bardziej nie spodziewały odwiedzających. Kobieta zaczęła walić mocno w drzwi. - Pani do kogo?- spytała wybiegająca z dyżurki pielęgniarka - Nie do Pani. – odpowiedziała opryskliwym tonem kobieta. Drzwi otworzyły się i wychyliła się, zapinająca jeszcze ostatnie guziki w fartuchu kobieta koło pięćdzisiątki. - Słucham. Co się stało? - Pani tu śpi, a mój mąż umiera. Jak Pani może? – krzyczała, nie patrząc na reakcję lekarza. - Ale o co Pani chodzi?- odpowiedziała spokojnie lekarka. - Nowak. Janusz Nowak. Trzy godziny temu go przywieźli z zawałem. On tam umiera. - Proszę się uspokoić. Mąż został przywieziony z rozległym zawałem przednio-dolnym. Wykonałam koronarografię i wszczepiłam stenty do zwężeń. Niestety powstał blok 3 stopnia i musiałam założyć mu stymulację czasową. - Tak, wy zawsze coś spierdolicie. Jak się nie zapłaci, to olewacie wszystko. Nie raz słyszałam to w telewizji. - Jeszcze raz proszę się uspokoić. Blok 3 stopnia jest częstym powikłaniem zawału. Wymaga wszczepienia stymulatora. Niestety na razie nie dysponujemy żadnym, więc założyłam stymulację zewnętrzną. - Jak by się dało, to by się znalazł. Wszystko za łapówki. Jesteście bez serca. - Proszę Pani, stymulatory specjalnie dla Pani męża ściągamy z Warszawy. Będą o 6.00 na dworcu.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil nihil
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…