Wróć do katalogu

Dom M.

Graniczysz z nierzeczywistością w swoim marzącym śnie. Nie przekraczaj granicy - nie wrócisz.

IoneE, opublikowano , 3 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Intensywnie padający śnieg niepozwalał iść wyprostowanym. Białe ulice i chodniki, drzewa, płoty. Pokryte wszystko dywanem puchu. Dodatkowo atmosfera śpiącego miasta. Jej dom był już niedaleko - widoczny nawet spośród drzew, rysujący się swoim żywszym, pomarańczowym kolorem. Wiedział dobrze, że przechodząc koło niego nie będzie mu dane zobaczyć czegokolwiek - zbyt późno aby zastać któreś z okien jaśniejące domowym ciepłem. Mimo to zatrzymał się i popatrzał. Chęc doznania tego uczucia jej ciepła była silniejsza od wiejącego, mroźnego wiatru niosącego pokłady śniegu. Zatrzymał się. Widok wydał się dziwnie kontrastowy: ciepły dom na tle otaczających go ciemnych drzew i szarych innych budynków. Przeszył go dresz zimna, gdy powrócił z marzeń do rzeczywistości. Kołnierz płaszcza przykryła już warstwa białych płatków. Ruszył dalej, ale nie przeszedłwszy kilka kroków głowa sama odwróciła mu się w stronę domu, jej domu. Mógłby przysiądz, że cały padający śnieg rozstapia się i mija ten dom; dopiero widok białego dachu przedarł się do jego świadomości z realnym stanem rzeczy... a tak bardzo chciałby zostać tam gdzie był. Kolejny podmuch zmusił go do przymknięcia oczu i dalszej drogi. Echo nie tak dawnych, dopiero co utraconych dni dudniło mu w uszach. Śmiech i jej uśmiech, płacz i jej łzy. Wszystko to…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych