Dotyk
O miłości i rzeczy, która ma w sobie zaklętą duszę(?); tekst - hołd dla mojej Pani:).
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
mojej Natalii poświęcam,
Od kilku godzin padał deszcz, a krople rytmicznie dudniły o szyby, jak gdyby stukały w nie palce. Świszczący wiatr dął z całej siły, chcąc wedrzeć się do ciepłego, przytulnego pomieszczenia. Natalia obudziła się, ale jeszcze przez chwilę leżała pod grubą kołdrą w swoim łóżku. Na jej twarzy malował się błogi uśmiech, a na krańcu pamięci tliło się wspomnienie nocy. Dopiero po kilkunastu minutach przerwała przyjemne wylegiwanie, wstała i wyszła z pokoju. Usłyszałem, jak stare drewniane schody skrzypią pod jej stopami. Gdybym mógł się przemieścić, natychmiast pobiegłbym za nią, bo każda chwila rozłąki z ukochaną napełnia mnie ogromnym bólem.
Po pewnym czasie wróciła i postawiła na stole tacę z posiłkiem i miętową herbatą, którą uwielbia pić od dziecka. Piękne, miękkie włosy opadły jej na ramiona... ramiona, które za dnia otulam spojrzeniem, dziękując przy tym Bogu, że co noc pozwala mi je dotykać. Każda chwila spędzona z Natalią jest rozkoszna. Magiczny głos mojej pani jest słodyczą dla ucha, a dotyk gorącem dla serca... gorącem, jakiego nawet najznakomitszy poeta nie byłby w stanie opisać.
Zjadłszy śniadanie przebrała się i opuściła pokój. Po drodze minęła jeszcze bujany fotel, w którym siada czasami z ksiażką w ręku. Dźwięk jej kroków stopniowo się oddalał, aż za drzwiami zapanowała cisza. Nadszedł dla mnie czas bolesnej rozłąki i cierpienia...
Z utęsknieniem czekałem na to, by znowu zobaczyć cudowny uśmiech, zdobiący jej pełne, a przy tym delikatne jak płatki kwiatów usta.…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Cthulhu87
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…