Wróć do katalogu

Dreams

Marzenia,te najskrytsze. Ukryte w nocy, za dnia wychodzą by czerpać siłę.

kosmitazmarsa, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Potrafię uszczęśliwiać. Spełniać marzenia. Właściwie to nic trudnego. Podaj mi kartkę, długopis i usiądź przy mnie. Patrz mi w oczy. Otulaj mnie wzrokiem. A ja, będę zerkał na twoje ciało, by zaczerpnąć weny. Wystarczy kilka wdechów perfum, które ubierasz co rano. Mogę już pisać. Wydaje się dziwne, że przez cały dzień potrafiłem wypowiedzieć setki słów, a teraz milczę. Zatopiłaś stopy w piasku i czekasz. Przyglądasz się spokojnemu Bałtykowi. Fale docierają do brzegu tylko po to by dać się wchłonąć. Lekki uśmiech zdradza zadowolenie z tej chwili. Od kilku godzin przestali nas mijać jacykolwiek ludzie. Wydaje się, że zostaliśmy sami. To prawda. Przyciągnęłaś kolana i oparłaś na nich brodę. Nie rozpaliłem ognia by nas ogrzewał. Chciałem by zawładnęła nami ciemność. Na wpół się udało. Oświetlał nas jedynie księżyc i miliony jego towarzyszy. Nie widziałem ich na niebie. Wpatrzony w nieziemską urodę, karmiłem się ich widokiem w twoich oczach. Czekasz aż skończę. Spytałaś czy wiem czym są marzenia. Na widok zamkniętych ust powiedziałaś, że to pragnienia zaklęte w niemożliwość. Przysiadłem się obok podając kartkę. „Spróbuję opisać doskonałość czymś więcej niż słowami” Uśmiechnęłaś się. Drżącą ręką odgarnąłem ci włosy z oczu. By po raz kolejny zobaczyć w nich oprócz gwiazd, tęsknotę za dotykiem. Wcześniej obiecywałem, że nie zaznasz tego uczucia. Połączenie naszych rąk to coś więcej niż gest zbliżenia. To jedność dusz. Powoli odkrywałem na nowo smak ust, łącząc je ze swoimi na kilka sekund. Zamknięte oczy pozwalały bardziej pobudzić zmysł węchu. Nie chciałem czuć sosen rosnących niedaleko i…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych