Droga paladyna prolog
Opowiadanie jest oparte na grze komputerowej Gothic. Jestem początkujący prosze mnie ostro nie oceniać.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Przez wiele, wiele lat ludzie żyli w królestwie nazwanym Myrthaną. Było to bogate, rozwijające się królestwo. Przez długi czas bogowie spoglądali na nie przychylnie. Spichlerze z roku na rok zapełniały się i nikt nie cierpiał głodu. Ponad wszystkim stali kapłani, wierni słudzy bogów. Ich moce miały duży wpływ. Najważniejszym był Innos, bóg światła, sprawiedliwości i ognia, jego kapłanami byli magowie ognia a wojownikami paladyni. Kapłanami boga Adanosa, który utrzymuje równowagę pomiędzy dobrem, a złem byli magowie wody, natomiast Beliar, bóg chaosu, ciemności i zniszczenia nie miał żadnych, bo moc czerpał z ciemnej natury. Królestwo Myrthany było zjednoczone pod berłem króla Rhobara II. Podczas długich lat swego panowania Rhobar zdołał pokonać wszystkich wrogów królestwa – oprócz jednego: z północy nadciągnęły hordy orków, które niszcząc i paląc przepędzili potężnych barbarzyńców Nordmaru do ich wiosek i opanowali cały tamtejszy teren. Wojna z tymi krwiożerczymi istotami była niezwykle kosztowna, a cenę za nią miała ponieść niewielka grupa skazańców. Król potrzebował mieczy i tarcz dla swego wojska to też wkrótce każdy przestępca – niezależnie od występku, jaki popełnił – zmuszany był do pracy w kopalniach magicznej rudy na wyspie Khorinis. Aby uniemożliwić więźniom ucieczkę król wysłał swych najpotężniejszych magów, by ci otoczyli całą dolinę czarodziejską barierą. Niespodziewanie coś zakłóciło delikatną strukturę zaklęcia i bariera zyskała ogromne rozmiary więżąc w sobie magów, kopalnie i wszystkich skazańców i strażników. Więźniowie błyskawicznie wykorzystali moment konsternacji – zamek wraz ze wszystkimi swymi kopalniami znajdował się teraz w rękach więźniów. Król nie miał wyboru – musiał negocjować. Potrzebował rudy. Miesiąc po miesiącu król dostarczał więźniom wszystkiego, czego potrzebowali. Miesiąc po miesiącu otrzymywał od nich nowy ładunek cennej rudy. Aż do dziś. Na skraj urwiska sprowadzono kolejnego więźnia, był paladynem Innosa. Został niesłusznie osądzony o morderstwo rycerza ognia. Gdy szedł do klasztoru by pomodlić się do boga sprawiedliwości, zza rogu ukazał się oddział strażników miejskich i paladynów, który pojmał go. Wkrótce potem Karrypto – przywódca magów ognia – oskarżył go o zamordowanie paladyna Alrika, w związku, z czym natychmiast został wrzucony za magiczną barierę w dolinie Khorinis. Ponadto sam dowódca paladynów - Lord Hagen odebrał mu święty pancerz oraz konsekrowany miecz. - W imieniu jego wysokości króla Rhobara II, pana Varantu – mówił sędzia - skazuję tego więźnia na… - Stać! – Wtrącił ubrany w…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Wulfgar111
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…