Wróć do katalogu

Epopeja mrodowa, część III

Epopeja mrodowa napisana za przyzwoleniem Stanisława Ignacego Pijakiewicza przez Radosława Tomalę i Konrada Szczeblewskiego.

Radek123, opublikowano , 4 min czytania, 4,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

III Z „Kronik dzisiejszych” Galla Vudkonima.

Od roku czterdziestego piątego wieku dwudziestego panował okres stagnacji rozwojowo-psychologiczno-fizjologicznej Rzeczpospolitej Mrodowej. Szczególnie ową dekoniunkturę widać było za rządów Leszka Bimbllera, Marka Butelki i Donalda Pluska, za którego panowania pojawiło się dotąd niespotykane zjawisko sondażowania rządzenia pod dyktando nastrojów społeczeństwa. Miało to katastroficzne skutki dla rzeczpijackiej gospodarki bimbrowniczej. Do roku 2007, kiedy Plusk obejmował rządy, produkowano czterdzieści pięć miliardów litrów spirytusu rocznie, czyli jakieś piętnaście hektolitrów na obywatela. Tymczasem, gdy po buncie zwanym obecnie przewrotem pijackim, liczba ta wynosiła zaledwie dziesięć litrów. Mrówczany lud poczuł się niezwykle ciemiężony, dodatkowo w roku 2011 rząd zaostrzył kary za pędzenie bimbru w przydomowych melinach. Na wiosnę roku 2012 rządowa polityka asa (antyspirytusowa akcja, przyp. red.) sprawiła, że mrówki wyszły na ulicę. Powstały niezależne związki pijackie pod flagową nazwą „Bimbrolidarność”. Na czele buntu stanął bezrobotny pijak z Wrocławia – Fryderyk Kiepski. Został on trzykrotnym prezydentem, dożywotnio sprawował również urząd ministra ds. repijacji narodu oraz rolnictwa z biobimbrownictwem. Wódka w tym czasie staniała poniżej cen z roku 2008. I to o ile! Za flaszkę spirytusu obywatel musiał zapłacić jedynie dwa złote i pięćdziesiąt groszy. Powstał nawet zapis w Konstytucji całkowicie zabraniający wzrostu cen artykułów pierwszej potrzeby, tj. wódki, piwa, wina, bimbru, ba, ceny miały tanieć o określony procent wraz z dniem pierwszego stycznia każdego roku. A jeśliby nawet zabrakło monet na pokrycie kosztów alkoholu, NBP (czyt.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych