Wróć do katalogu

Gdy śpi...

niektórzy śpią nie tylko dla wypoczynku.. on na pewno śpi z jeszcze jednego powodu..

Szklane_Oczy, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Z każdym dniem budził się coraz później. Rozkoszował się snem, tym, że w marzeniach sennych może zrzucić z siebie ciężar bycia sobą, „sobą rzeczywistym”. We śnie przyjmował inną tożsamość, miał inny pakiet cech, nie ważne, czy „inny” znaczył lepszy, czy gorszy, istotne było to, że nie pokrywał się z jego własnym bagażem wad i zalet... ( zalet...jakich zalet?...przecież on wiedział, że ich nie ma i że nigdy ich mieć nie będzie...). Sen izolował go od konieczności przebywania z samym sobą, był azylem... chronił go przed całą tą okropnością, która wyszła z łona jego matki. Nie miał w swoim mieszkaniu żadnego lustra, unikał też kontaktu oczy-jego własne ciało, mało mówił, by nie musieć siebie słuchać, odzywał się jedynie z konieczności, gdy należało wypowiedzieć parę słów w celu załatwienia czegoś w urzędach lub zrobieniu zakupów potrzebnych by zapchać żołądek i zapomnieć o narzuconej liście potrzeb fizjologicznych. Spał i tylko wtedy naprawdę BYŁ. Za bramą dzielącą świadomość od marzeń sennych zostawiał wszystkie swoje chore myśli, uczucia i popędy. Gdyby mógł przespać całe życie – oddałby za to wszystko co posiadał, choć... nie oddałby duszy. Wierzył, że mimo tej ogarniającej jego ciało i umysł zgnilizny, mimo zepsucia wewnętrznego jego dusza była nienaruszona, czysta i…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych