Gigant i chłop
Dobra rada na przyszłość. Pouczająca opowieść. Bardzo prosze o opinie i oceny
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Usiadłszy na brzegu stodoły, gigant myśleć począł. Schował maczugę w drzewie i podparł się wolną ręką o zarośniętą czarnym gąszczem brodę. „Gdyby krowy kwiczały, gęsi ćwierkały, psy by piszczeli, a konie muczeli, to czy krowy byliby świniami? A może świnie krowami…”. Tak w rozmyślaniach zatopion, nie zauważył chłopa, który z widłami przyszedł by z własnej obory giganta przegonić. Chuchał i dmuchał, krzyczał i prychał ale uwagi olbrzyma nie zwrócił. I jak się nie napnie, jak się szarżą z widłami na sztorc nie puści! Tak kłuć począł zapamiętale kostkę i piętę wielkoluda. Rogowa skóra giganta… no cóż, nie zauważyła nawet jak cieniutkie szpileczki wideł zagłębiają się ledwie w twardym, naturalnym pancerzu. Gigant tymczasem ocknął się z zadumy i dostrzegł chłopa, który co rusz zamachiwał się potężnie, by zadać, w jego mniemaniu, kolejny straszliwy cios. Śmiechem gromkim ryknął, obejmując przy tym brzuch rękami. Rechotał do rozpuku, poklepując kolano, gdy napotkał obrażone spojrzenie chłopa. Zamilkł z wyrazem radosnego oczekiwania na twarzy, a chłop chwycił się pod boki i klnąc na czym świat stoi, ją bluzgać giganta od świń i ich łajna, od gamratek i ich łajna, oraz całej rzeszy innych, mało chwalebnych osób, stworzeń, zawodów czy miejsc. Chłop był do tego stopnia kląć nawykły, że gładko przeszedł z osoby olbrzyma na jego matkę, potem ojca, dziada i tak to paru pokoleń w tył, uświadamiając kolosa w jak podłej rodzinie się znajduje. Gigant zanosił się śmiechem tak wielkim, że po chwili dostał
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil MedrzecIdiota
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…