Heremtyczny świat
Komentarz świata, który tworzymy my ludzie. Komentarz relacji między twórcami tego świata i o grożących skutkach postępowania, które ludzkość uznaje za właściwe
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Siedzę na ławce. Jestem sam. Sam na niej siedzę i sam jestem. Jestem sam otoczony powietrzem. Sam nim oddycham i sam je wącham. Sam patrzę też przed siebie, mimo mroźnego wiatru, który wkłada mi swoje palce do oczu, tak że aż łzy spływają po policzkach. Odwracam głowę, gdy nagle coś słyszę. Coś zbliża się w moją stronę, więc wstaję i wytężam wzrok w kierunku, z którego nadbiega dźwięk. Coś zbliża się coraz szybciej i szybciej, by gdy mnie minie oddalać się coraz szybciej i szybciej. Siadam więc, bo znów jestem sam. Odjechało to coś, by za chwilę z innej strony pojawić się mogło inne „coś”. To nie jedzie lecz idzie. Znowu wstaję, uśmiecham się i już mam coś powiedzieć, gdy mija mnie hermetyczne coś. Jak konserwa szczelnie zamknięta, z której wnętrza dobiega cichy dźwięk muzyki. Hermetycznie zamknięte coś z ciężkimi oczami. Jest zmęczone, nie może ich podnieść, więc z głową skierowaną ku ziemi mija mnie hermetycznie zamknięte coś. Siadam na ławce. Dalej jestem sam. Dalej sam na niej siedzę i dalej sam jestem. Patrzę w moje niebo, szukam czegoś ale nie znajduję. Próbuję ominąć wzrokiem to wielkie getto co wyrasta z ziemi, kończąc z głową w chmurach. To getto stoi na wprost mnie, a w nim jak w wielkiej komputerowej maszynie migają światełka prostokątnie. Migają nie rytmicznie, bez większego ładu. Coś z tego getta staje nagle w jednym ze świecących…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil George Molly
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…