Horoskop na lipiec
Opowiadanie napisane przez moją mamę. Chciałbym, żeby zobaczyła co ludzie o nim myślą. BARDZO PROSZĘ O SZCZERE KOMENTARZE
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Bliźnięta W życiu uczuciowym zastój. Nie licz na upojne wieczory w towarzystwie czarującej partnerki. Neptun w opozycji do Saturna spowoduje, że staniesz się dla płci przeciwnej przezroczysty i bezwonny. Pilnuj wydatków. Merkury w ruchu wstecznym zwiastuje nieprzemyślane inwestycje i finansowe straty. Wenus ...
Iść na sobotnie zakupy z Beatką? Przecież ten Merkury! Odłożyłam gazetę i głęboko się zamyśliłam. Jolka, Jolka pamiętasz... zachrypiał Felicjan Andrzejczak. Za moją elektroniczną smycz szarpała Beata. - Jolkaaaaa... Jaaaaaceeeeeek! - I ryk w słuchawce. Od dawna stąpała po kruchym lodzie. - Co-o ja-a mam zrooooobiiiiiiić? Uuuuu.....
- Gdzie jesteś?
- Uuuuu..... . ...atka .... atka.
- Gdzie?
- Uuuuu ... . .... atka .... uatka.
- Chatka Puchatka?
- Mm. Uuuu ... .
- Czekaj tam na mnie.
Beata siedzi przy stoliku w kącie. Już nie ryczy. Dezynfekuje się. Siadam i zamawiam dwa drinki. Jak mus to mus. Bez wspomagania ja nie wytrzymam jej jojczenia, ona znów musi się starannie znieczulić. Jeszcze dwa, trzy drinki i problem się sam rozwiąże. - Ona jest taka ładna. - Ze szklanym wzrokiem oznajmiła Beata. - Czemu ona jest taka ładna? - spytała. Na szczęście nie wymagała ode mnie odpowiedzi. Mówiła do szklanki i do swojego wnętrza. - Nie mógł mnie zdradzić z kimś brzydszym? Głupszym? Trudno mi współczuć Beacie, ja się raczej ucieszyłam, ale ona naprawdę cierpi. Postanowiłam się nie odzywać. Niech się wywnętrzy sama. Przez cały ich krótki związek Beatka cierpiała na straszną i dosyć popularną przypadłość. Ja to nazwałam widzeniem lunetowym - Jacek i nic wokoło. A on! Kupa mięśni, zero szyi i malutki mózg. Umiał kochać ale tylko siebie i siłownię. Spojrzałam na nią. W czasie długiego monologu na temat niewiernych facetów i tych wrednych dziwek, które na nich polują, morderczo dziabała cytrynę słomką. Coraz lepiej. Morderstwo, pogrzeb i po krótkiej żałobie nowe życie. Będzie dobrze - myślę. W międzynarodowym języku migowym pokazałam barmanowi: jeszcze raz to samo, ale podwójne. Beata wciągnęła jednym oddechem pół szklanki i odpaliła fajkę od fajki, po czym zamordowała Jacka w popielniczce i pożeglowała do łazienki. Gdyby nie to, że stoliki stały ciasno jeden przy drugim nie udałby jej się ten manewr w pionie. Wróciła zieloniutka. Uznałam, że czas odstawić ją do domu. Sama nie bardzo trzymałam pion. Na szczęście napatoczył się
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil przemo
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…