Hycel
spontaniczny pomysł po spacerze po mieście
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
W naszym mieście wybrano nowego burmistrza. Ma piękny uśmiech, wielkie, białe zęby. Szczerzy się ciągle, jakby wargi podtrzymywały mu niewidzialne klamerki. Burmistrz postanowił, że nasze miasto stanie się miejscem ludzi szczęśliwych, wysepką radości w oceanie marazmu i niezadowolenia. I od razu przystąpił do działania. Wynajął hycla. Pierwszy był Brudny Wacek, stały rezydent dworca. Za Brudnym nikt specjalnie nie tęsknił. Wreszcie można było odetchnąć pełną piersią. Potem pani Kalina, znana jako Princzipessa. Podobno była kiedyś znaną pięknością i łamaczką serc. Podobno, bo ciężko było w to uwierzyć patrząc jak waha się godzinami między kaszanką a metką, nerwowo przebierając drobniakami w złotym portfeliku.. Dłońmi tak bladymi, że niemal przezroczystymi. Jej też specjalnie nikt nie żałował. Ile można słuchać o tych narzeczonych co to ich…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil MariaKatarzyna
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…