Wróć do katalogu

Insektarium

GŁOS wzywa...

Arth4niel, opublikowano , 4 min czytania, 4,1 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

{b}insektarium{/b}

Pewnego dnia w centrum Krańca pojawił się posąg anioła z brązową skrzynką. Zaciekawieni mieszkańcy miasteczka zgromadzili się na placu, a wówczas wysłannik niebios przemówił: - Bądźcie pozdrowieni! Jestem głosem Boga! Ludzie nie wiedzieli, z czym mają do czynienia, więc w popłochu rzucili się do ucieczki w stronę pobliskiego lasu. - Stójcie, głupcy! - ryknął Mędrzec, duchowy przewodnik wiejskiej społeczności. - Nie ma się czego bać! To Dar od naszego Stwórcy, dowód Jego miłosierdzia! - Chwalcie Pana, bo jesteście grzeszni. - Głos zdawał się dochodzić z brązowej skrzynki, lecz nikt nie zwrócił na to najmniejszej uwagi. Ludzie padli na kolana i dziękowali Bogu za jego nieskończoną dobroć.

*

Minął pierwszy tydzień. Głos nieustannie mącił w głowach prostym mieszkańcom Krańca. Nauczał o Królestwie Niebieskim i kusił wizją wiecznego życia. Rozmawiał ze swoimi wyznawcami i odpowiadał na dręczące ich pytania.

*

Dnia dziesiątego poranną modlitwę przerwał zamach terrorystyczny. Wyposażona w procę Mariszka Przybłędek, zagorzała przeciwniczka nowopowstałego kultu, usiłowała roztrzaskać brązową skrzynkę. - Banda niedouczonych tępaków! To przecież zwykłe radio! - krzyczała, strzelając na oślep kamieniami. - W tej pieprzonej skrzynce nie ma żadnego Boga! Wszyscy zamarli, gdy heretyczka odstrzeliła nos anioła. - Zgrzeszyłaś, Mariszko - rzekł spokojnie Głos. - Teraz spotka cię za to kara. - Oj, zamknij się! Manipulujesz tymi ludźmi! Nie pozwolę na to! Znajdę cię, kimkolwiek jesteś i... - Łapać ją! - ryknął Mędrzec. - Opętał ją zły duch! Rozwścieczony tłum rzucił się w pogoń za dziewczyną.

*

Niezwłocznie odprawiono egzorcyzmy. Trzask bicza smagającego plecy Mariszki rozdzierał nocną ciszę. Każdemu stęknięciu dziewczyny towarzyszyły salwy śmiechu - mieszkańcy miasteczka zgromadzili się na placu, by na własne oczy ujrzeć, jak Mędrzec rozprawia się z demonem. Mariszka umarła.…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych