Wróć do katalogu

Jak każda inna

Krótka historia, nieprawdziwa, o NIM i o dziewczynie, która "była jak każda inna, a nawet gorsza"

susann, opublikowano , 3 min czytania, 4,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Była jak każda inna, a nawet gorsza. Przynajmniej tak uważał ON. Jak wiele razy słyszała: -Nic nie znaczysz! -Jesteś beznadziejna! -Po co się urodziłaś?! -Ciesz się, że zgodziłem się wyjść za ciebie! Tak właśnie mówił: „ciebie”, ona dostrzegała, iż tam jest mała literka. Czuła to, wiedziała, że według NIEGO jest nikim, totalne zero. Sama zaczynała tak myśleć…

Spojrzała w lustro. Patrzyła… Patrzyła… Patrzyła… Mogła sobie na to pozwolić- JEGO nie było w domu. Wyjechał do kochanki. Sam jej powiedział. Kiedyś (3 tygodnie temu!) przynajmniej starał się to ukrywać. Teraz już nie. Patrzyła dalej. Nie mogła uwierzyć, że jeszcze 2 miesiące wcześniej uważała siebie za ładną. Myślała, że te długie czarne włosy są piękne, dodają jej uroku. Teraz zauważyła, iż tylko ją szpecą. Nie mogła na to patrzeć. Odwróciła wzrok… Jej spojrzenie padło na nożyczki. „Tak”- pomyślała. Sięgnęła po nie ręką. Szybko, nawet nie patrząc w lustro ścięła włosy. Wokół niej powstało czarne koło… Zemdlała.

Po jakimś czasie odzyskała przytomność. Jej wzrok powędrował do lustra. „Wyglądam jeszcze gorzej. Co ON powie?”- pomyślała. Poszła do garderoby. JEGO garderoby. Ona nie miała własnej, jej starczała mała szafka, nie posiadała wiele ubrań. Przecież nigdzie nie wychodziła, ON jej nie zabierał na przyjęcie, bankiety. Mówił, że by mu tylko wstyd przyniosła. Na półce ujrzała czarną czapkę z daszkiem. Wzięła ją. Udała się do pokoju z lustrem. Przymierzyła czapkę. Wyglądała troszkę lepiej. „Co ON…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych