Wróć do katalogu

Jak wyglądał kiedyś świat

Opowiadanie zawiera barwny taniec niebiańskich gwiazd. Łączone jest z historią jednej z nich.

Gabi L, opublikowano , 3 min czytania, 3,5 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Jak wyglądał kiedyś świat

Gdy zwykły śmiertelnik spojrzy nocą w ciemne niebo, zobaczy blasków kilka. Dokładnie sześć, bo także siódmy istnieje ale z nim to trochę inna historia. Nasi pradziadkowie, jeszcze pamiętają jak wyglądało nocą niebo - był to swoisty taniec barw, kształtów. Bo z sześcioma była Androida. Czasy ach te czasy kiedy Androida rządziła światem gwiazd - było cudnie i ludzie na ziemi byli szczęśliwsi kiedy urządzała niesamowite pokazy nocą. Wówczas ludzie wiedzieli co znaczy prawdziwe piękno. Ta wspaniała gwiazda dwa razy w roku spełniała marzenia, których ludzie sami nie mogli zrealizować. Androida, którejś nocy podczas rewii zbytnio się wykręciła potwornie spadając na ziemie. Mogła być, tu u nas psem, kotem, drzewem czy rybą a stała się niemowlęciem, Małym człowieczkiem. Urodziła się w biednej rodzinie. Rodzice się nie kochali, ba nawet gdyby to było najgorsze ale Nie! Ojciec nie wylewał za kołnierz i awanturował się. Ale pomimo wszystko mała Wiktoria, bo tak ją na chrzcie nazwano, zdobywała jako jedna z nielicznych wysokie noty w szkole. Jeździła na olimpiady, wycieczki - tak dorastała. Kiedy rodzina borykając się z trudną sytuacją finansową, Wiki ukończyła studia wyższe i dostała dobrą pracę za odpowiednie wynagrodzenie. Problemem który spędzał jej sen z powiek była samotność, brak partnera. Z tym też wiązała się cała tajemnica

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych