Jeden dzień z życia
takie wypociny, chciałem żeby ktoś przeczytał. pierwsza i chyba jedyna praca w życiu Pozdrawiam
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Jeden dzień z życia
Nazywam się Janek Nowicki i chciałbym Wam opisać mój dzień z życia, jeden dzień z życia zwykłego nastolatka. 21 marzec 2007r godzina 8:00. Nie pojechałem na pierwszą lekcje trudno nigdy nie byłem zbyt pilnym uczniem, poza tym nie było sensu jechać na religie. Ksiądz ciągle nawija o dobroci Boga, ja jednak jej nie widzę ciągłe wojny i konflikty ludzie umierają z głodu. Ap ropo głodu wypadałoby zjeść śniadanie. Marzę o jajecznicy na boczku jednak kanapki z pasztetem z puszki to maksimum co mogę zrobić będąc synem samotnej matki która jest na zasiłku, tłumaczę sobie, że inni mają gorzej jednak to nie pomaga. Wyjście z domu jest dosyć trudne i absolutnie nie chodzi o to, że wolałbym tu zostać, po prostu w przed pokoju jest dosyć pokaźna ilość butelek po piwie. Wkładam na nogi stare najki i biegnę na autobus. Mijam dom starców z przodu dyliżansu i siadam za przegubą. Jak zwykle jakiś gamoń słucha muzyki na głośniku telefonu, dźwięki brzęczącej komórki połączone z warkotem starego autosanu powodują cofanie się krwi w moich żyłach. Odpuszczam to już mój przystanek do szkoły jeszcze pięćset metrów idąc przyśpieszonym krokiem mijam twarze statystów którzy żyją aby żyć, być może nie mają marzeń a jedyne pytanie na które szukają odpowiedzi to „czy starczy do pierwszego” oczywiście to tylko moja teoria.
Szkoła
Wchodząc na teren szkoły rozsadza mnie gniew. Gimbusy afiszują się w beemkach za pieniądze rodziców. Obok nich ich cienie czyli ludzie bez własnego zdania nie różnią się niczym od średniowiecznych giermków nadskakujących swoim panom. No i w końcu dziewczyny. Nastolatki dzielą się na dwie grupy jedna z nich to brzydkie idiotki a druga to ładne idiotki. Mówią, że rozwijają się szybciej niż mężczyźni, jasne ale chyba tylko fizycznie. Płeć żeńska rasy homo sapiens sapiens jest opóźniona o kilka lat świetlnych w stosunku do samców. Co powoduje, że dają sobą manipulować, mówiąc prościej są łatwe. Nie, nie jestem szowinistą. Pierwsza lekcja na którą dziś dotarłem to język polski. Nawet to lubię w przerwach snu na ławce można wyłapać cenne informację a raczej można by było gdyby nie banda orangutanów którzy ubrani w bawełniane dresy reprezentują nowe pokolenie jak sami twierdzą silnie związane z ulicą. Słuchając ich wypowiedzi nasuwa mi się stwierdzenie „tak wielu idiotów a tak mało naboi”. W sumie nie ma co wymagać od nich tak wiele, szyny, podkłady kolejowe i trocina zamiast mózgu.
Roskolnikow wyznawał filozofie Nietzschego- urywek wypowiedzi sorki tłumaczącej temat.
Słysząc „niczego” debile myślą pewnie, że nic go nie interesowało lub cokolwiek innego co wiąże się ze słowem nic. A tak swoją drogą to ten Nietzsche to nie był głupi gość, czasami myślę podobnie, zabijając wszystkich idiotów uczynilibyśmy ten świat lepszy. W mojej teorii wysłałbym ich wszystkich na Madagaskar, niech tam żyją z małpami w końcu to ich rodzeństwo. Ale jak rozpoznawać kto jest idiotą kto nie wydaje się to nie być trudne jednak nie wiem o czym myśli Sandra siedząca ławkę przede mną, może ma w dupie głupie gadanie nauczycielki i wspomina zakończenie książki jaką ostatnio czytała. Albo odwrotnie myśli teraz o ostatnim melanżu, o tym, że dała dupy w kiblu jakiemuś kolesiowi którego kompletnie nie znała. Przepraszam miałem nie być wulgarny, jednak to trudne kiedy mówi się o otaczającym świcie. Zapomniałbym są też przecież idioci którzy są lepsi od niektórych inteligentów, no dobra jeszcze takiego nie spotkałem. Ale wierzę, że jest wśród nas typowy Forrest Gump. Opowiedziałbym wam kolejne lekcje jednak sen był silniejszy a może to znudzenie drętwym gadaniem magistrów od siedmiu boleści. W każdym bądź razie na przed ostatniej historii jest już tylko pięć osób: trzy tępe idiotki i jedna ładna- dlaczego na jedną ładną przypada trzy brzydkie??? Po kim one mają te geny grube jakby mieszkały naprzeciwko mak drajwa a ich twarze to chyba nieudane zmutowanie psa z jaszczurką. Wszystkie należą do elity, ładna dlatego, że jest ładna a brzydkie bo są bogate. Jest jeszcze jeden koleś- metalowiec nie pamiętam imienia bo od początku roku odezwał się może dwa razy. Słucha muzyki na słuchawkach i nie interesuje się niczym a na pewno nie historią. Ciekawe o czym teraz myśli, zakładam, że o niczym sensownym. Może wymyśla plan opanowania budynku w celu wystrzelania wszystkich albo o schronisku dla zwierząt wybiera się tam po kota którego zamiar ugotować na kolacje. Słucham o historii Polski co uważam za cenne, czy wiecie że Husaria rozbijała oddziały o kilka razy większej liczebności, byliśmy potęgą dlatego tak lubię o tym słuchać. Z biegiem czasu zmieniają się tylko proporcje teraz dziesięciu dresów bierze na kopy jednego typa który nawet nie potrafi się bić, pewnie też uważają się za potęgę. Wadą takich ludzi jest to, że wzbudzają strach a myślą, że są szanowani. Na wuef nie idę. Dlaczego? Bo mi się nie chce, proste i logiczne przynajmniej dla mnie. Po lekcjach nie wracam do domu nie mam po co, zresztą wole odwiedzić kumpla z którym znam się od podstawówki.
Czas Wolny
Rodzice Karola rzadko bywają w domu więc jego chata jest idealnym miejscem na rozładowanie stresu. Gramy na konsoli w Tekena i palimy blanty ewentualnie pijemy bronksy. Karol ma identyczny pogląd na świat co
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil sokolik11
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…