Jedna osoba
Czy wiesz jak daleko mogą czasem zajść manipulacje ludzkie ? Ile jesteś w stanie stracić żeby ta osoba zyskała ?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Mam nadzieje , że moje opowiadania się wam spodobają . :) Proszę o szczere komentarze i dziękuję mojej przyjaciółce - głównej bohaterce historii :*
Siedziała na łóżku . Po jej policzkach lały się łzy . W lewej ręce trzymała rąbek firanki . Nie mogła znowu tam spojrzeć . Jednak gdy po paru minutach już się uspokoiła odważyła się . Oczy skierowała w stronę otaczającego ją podwórka . Za bramą stał On z jej najlepszą przyjaciółką - Moniką . Tym razem nic się nie działo . Przypatrywała się im chcąc wiedzieć o czym rozmawiają . I nagle znowu się do siebie przybliżyli . Ich usta dotknęły się . Nie . Nie mogła na to patrzeć . To wszystko ją przerastało . Miłość do niego . Znów położyła się pod koc . Chciała myśleć , że nic nie widziała . Ale nie potrafiła zapomnieć . Jego ręce powoli opadające na jej plecy . Jej dłonie mierzwiące jego włosy . Jego usta dotykające jej ust . Jej język i jego język . Nie . Dosyć . Koniec . Starała się myśleć o czymś innym . I nawet nie zauważyła kiedy zasnęła . Idąc do szkoły następnego dnia rozmyślała jak ma się zachowywać . Dziwnie tak uczyć się z Nim w jednym budynku . Ale było coś pozytywnego - bez Moniki . Była piątkową uczennicą 2 klasy gimnazjum . NAJLEPSZYM gimnazjum . On zaś już drugi raz powtarzał 3 klasę . Ona - Klara była w pierwszej i radziła sobie nie tak doskonale jak Monika ale nie tak źle jak Michał . Sama nie rozumiała swojej przyjaźni z nimi . Ona i Michał zawsze swietnie się dogadywali . Oboje mieli podobne gusty muzyczne . Doskonale się rozumieli . No i ta sama szkoła to tysiące tematów o nowych plotkach . Ale ona to nie Monika . Ta zawsze podkreślała 'jesteś za młoda i za głupia żeby to zrozumieć' . Zawsze widząc jakaś jej czwórkę mówiła 'Powinnas się wziąć za siebie , bo takie niedbalstwo daleko Cię nie poprowadzi' . Nie żeby Klarze to niepasowało . Lubiła ją . Przeżyła z nią wiele ciekawych przygód . Miały dużo wspólnych tematów jednak jak uważała Monika - połowy z nich taki nierozwinięty mózg jak Klary nie mógł zrozumieć . - Nie dziwne więc , że taki wysportowany , przystojny i jakże zabawny chłopak jak Michał chciał taką inteligentną dziewczynę z dwoma nagrodami laureata w dziedzinie matematyki i historii niż taką głupią Klarę . Rozmyślając tak , nie zauważyła , że nadchodzi z naprzeciwka . - Cześć . - wydusiła zaskoczona - Witaj . Co tam u Ciebie ? - Po staremu . A jak u Ciebie ? - Od kiedy Michał pogodził się z Moniką (a było to pół roku temu) nie pamiętała kiedy z nią rozmawiał . - Szkoda gadać . - Kłopoty w związku ? - zapytała z lekkim uśmiechem na twarzy - Nie . Tak . I tak nie zrozumiesz . - powiedział - No tak , jasne taka durna i nieumyślna dziewczyna jak ja nic nie rozumie mimo , że to właśnie ona jeszcze niegdyś pomagała ci w poukładaniu sobie życia ! - powiedziała wkurzona i zgrabnym krokiem ruszyła przed siebie gdy ten złapał ją za nadgarstek - Czekam na Ciebie o 12:25 pod szkołą . - Okej . - powiedziała gdy ten puścił ją oddalając się w swoją stronę . Musiała się chwilę ogarnąć i pozbyć rumieńców i już po około minucie ruszyła na górne piętro gdzie odbywała się jej poerwsza lekcja . -'Nadal pamięta mój plan' - wyszeptała do siebie . Dzień wlókł się niemiłosiernie . Najpierw fizyka i kolejny nudny wykład o ciężkości . Potem dwie lekcje języka polskiego , następnie niemieckiego i wf na samym końcu już tylko geografia . Czekała jak na szpilkach kiedy zegar wybije 13:20 i zacznie się przerwa . Gdy już tak się stało pędem wybiegła z klasy . Porozrzucała ludziom książki ale w końcu trafiła do głównego wyjścia i .. Nie było go . Czekała dwie godziny ale w końcu zrezygnowana wróciła do domu . Czekała na telefon , na jakiś znak ale słuch po nim zaginą . Następny dzień w szkole nie był rewelacją . Ani razu go nie spotkała . Dziewczyny z jego klasy owszem ale nie jego . I tak zastanawiając się minął tydzień . Potem dwa . Do Moniki też się nie dało dodzwonić nawet była u niej w domu ale nikogo nie zastała . Po tych 14 dniach stresu wreszcie się doczekała . Była to środa . Godzina 15:10 stała pod salą do biologii i czekała na samym końcu korytarza aż zaczną się lekcje . Gdy na niego spojrzała miała ochotę podbiec i uderzyć go w twarz . Najlepiej z pięści . Prosto w nos . Ale gdy postawiła jedną stopę w jego kierunku jej koleżanka z klasy Anka pociągnęła ją z całej siły do klasy gdzie zaczęła się lekcja . Wtedy Klara sobie coś obiecała . Nie odezwie się do niego . Wystawił ją i perfidnie okłamał . Na końcu dnia o godzinie 17:45 kiedy skończyła już lekcje troszeczkę się uspokoiła . I wtedy właśnie on do niej podbiegł . - Cześć . - Czego chcesz !? - Chyba raczej czego nie chce . Nie chcę abyś wracała sama ze szkoły o tak późnej porze . Dużo…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Innainaczej
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…