Wróć do katalogu

Jej pamiętnik

Dzieje 15letniej dziewczyny.

azunia8, opublikowano , 4 min czytania, 3,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

R . nr 1

No ile można ??!! Ja już dłużej nie wytrzymam! Dzień w dzień to samo! Dlaczego to życie jest takie okropne?!

Obudził mnie krzyk mamy. Poszłam do kuchni. Zobaczyłam mojego brata Pawła i mamę. Kłócili się. Zapytałam: -A wy nie macie innej pory na kłótnie? Co niektórzy są zmęczeni i chcę się wyspać.- to była prawda. Wczoraj miałam dwa sprawdziany: z historii, z drugiej wojny światowej i z geografii, z Antarktydy i Australii. Do tego 5 godzin w pracy. Pilnuję 8 miesięcznego Aleksa. Może nie zarabiam dużo, ale przynajmniej głupoty się mnie nie trzymają. -Przepraszam kochanie, jak widzisz, Paweł coraz bardziej i coraz częściej czuje się dorosły. –odrzekła mama i pogłaskała mnie po głowie. –Idź się położyć na pół godzinki, a ja Ci zrobię śniadanie. Na co masz dzisiaj ochotę? -Mam ochotę spać cały dzień. Nienajlepiej się czuję. – musiałam trochę poudawać biedną córeczkę. Lubiłam jak się mną zajmowała. Zwłaszcza, że tak rzadko bywa ostatnio w domu. -Ty chyba masz gorączkę. Boli cię coś? Może nie idź dzisiaj do szkoły? Zadzwonimy do mamy Aleksa, poprosisz ją o dzień wolny. -Mamuś, nie mogę zawalać szkoły i pracy z byle jakiego przeziębienia. Przewiało mnie wczoraj. Nie byłam przygotowana na taką pogodę. -No dobrze. To ubierz się a ja ci zrobię jajecznicę. Szłam do łazienki powłóczając nogami. Usłyszałam trzask zamykających się z hałasem drzwi. To Paweł zwrócił na siebie naszą uwagę. Dalej nie wiedziałam o co się pokłócili. Postanowiłam zapytać o to mamę przy śniadaniu. Ubrałam się we wczorajsze ciuchy. Wytarte dżinsy i rozciągnięty sweter. To i tak były moje najlepsze ubrania. Pomimo mojej comiesięcznej 300 złotowej wypłaty , wysokich zarobków mamy, nie mogłam sobie pozwolić na chwilę rozpusty. Całą wypłatę oddawałam mamie. Tak bardzo ją kocham. Taty nigdy nie miałam. Odszedł zaraz po moim urodzeniu. Mieszka 50 kilometrów ode mnie. A jednak, nie widziałam go nigdy. Dla mnie to Pan, który przysyła mi pieniądze. Nie wiem po co są alimenty. To…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych