Wróć do katalogu

Jestem bohaterem!

Opowiadanie z dużym przymrużeniem oka.

marrrcin87, opublikowano , 3 min czytania, jeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Był sobie jasny dzień, ptaszki ćwierkały, trawa zielona, drzewa kwitną, wiadomo, wiosna. Idzie środkiem szlaku, pewny siebie, dobrze zbudowany młodzian co to myśli że cały świat jego jest. Wracał właśnie z targu w mieście a dobry humor zawdzięczał temu, że udało mu się sprzedać skisłe mleko jakiemuś naiwniakowi. Pewny że w domu będzie czekała go nagroda chciał tam zajść jeszcze przed zmrokiem. Został mu ostatni zakręt na szlaku, gdy nagle zauważył coraz gęstszy dym unoszący się tuż ponad wierzchołkami drzew. "No ładnie, pewnie tatko znów po pijaku spalił stodołę" pomyślał młodziak i zaczął biec. Kiedy jednak wybiegł z lasu jego mina diametralnie zrzedła. Paliła się nie tylko stodoła ale i całe gospodarstwo, wszędzie walały się truchła martwego bydła. W powietrzu unosił się swąd śmierci... Nie miał problemów z odnalezieniem ojca, który latał jak oszalały z jedynym małym wiaderkiem od studni do domu i nadaremnie starał się ugasić szalejący pożar. - Tatko kto to zrobił? - wykrztusił osłupiały chłopak. - Kto, kto, jak to kto? Wolna Kompania, a któżby inny, chcieli mi ochędożyć krowę (o gustach się nie dyskutuje) alem im zabronił to powiedzieli że jak nie oni to nikt i zaczęli szaleć. Uciekli już pewnie do swojej jaskini i chędożą jakieś inne biedne boskie stworzenie. - Tak nie może być! - rzucił hardo młodziak. - Ktoś musi im pokazać

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych