Wróć do katalogu

Jogging

pora na jogging

drbenway, opublikowano , 4 min czytania, 4,6 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Zdumieni obserwatorzy tego widowiska, pootwierali usta ze zdumienia. Mężczyzna biegał po dachu w tę i z powrotem. Za każdym razem, gdy zbliżał się do krawędzi, słychać było okrzyki zgrozy, dobiegające z dołu. Ludzie tłoczyli się na ulicy i pokazywali go sobie palcami. - Będzie skakał! - krzyczała jakaś kobieta. Tłum zastygł w miejscu i bezradnie przyglądał się temu widowisku. Człowiek nadal biegał w kółko po dachu kamienicy. Nagle stanął w miejscu i wyrzucił ramiona w powietrze. Wśród zgromadzonych na ulicy, rozległy się nerwowe szepty. Mężczyzna zaczął kucać i znowu się podnosić. Powtarzał płynnie tą czynność z rękami wyprostowanymi do przodu. Przez dobrych parę chwil nie działo się nic nowego. W tym czasie, przypadkowi widzowie, których zebrało się już dość sporo, porozbiegali się do sklepów. Gdy wrócili, każdy trzymał w ręku ociekający masłem popkorn i kubek coli. Ku zazdrości pozostałych, pewien mężczyzna przytargał rozkładany leżaczek, na którym wygodnie się usadowił. Tymczasem wariat, biegający po dachu, dostarczał widzom coraz to nowych wrażeń. Biegał w kółko, od czasu do czasu przystając i przybierając dziwaczne pozy. Ekstaza tłumu osiągnęła apogeum, gdy mężczyzna zaczął przechadzać się po rynnie. Nagle rozległ się dźwięk syreny i pod budynkiem zaparkował policyjny radiowóz. Zaraz obok niego, zatrzymał się ambulans, z którego wyszlo kilku sanitariuszy. Funkcjonariusze zabezpieczyli teren i zaczeli krzyczec przez megafon. Jednak mężczyzna figlujący na dachu, nie okazywał żadnych reakcji. Jeden z policjantów skonsultował się ze swoim partnerem i wbiegł

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych