Wróć do katalogu

Kiedy byłam mała

To jest tak jakby początek książki jaką pisze.Narazie fragmencik...

miyu666, opublikowano , 4 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Kiedy byłam mała, nigdy nie pytałam mamy, czemu tata tak rzadko do nas przyjeżdża, czemu z nami nie mieszka. Nie zadręczałam jej takimi pytaniami, jak reszta dzieci, po prostu uważałam to za normalne i zupełnie zwyczajne. Większość dzieci z podwórka miało tatę codziennie i żadne ,nigdy nie cieszyło się na jego widok tak jak ja, nie czekało na niego. Tata był u nich zjawiskiem codziennym, czasem nudnym, dręczącym i trudnym do zniesienia, a ja byłam zadowolona z mojego taty. Zawsze rozpierała mnie duma, kiedy przyjeżdżał na podwórko swoim wielkim czarnym samochodem, którego żaden tata z mojego osiedla nie miał , a ja wtedy czekałam na niego i witałam rzucając mu się w ramiona. Nigdy nie spędzał u nas w domu więcej niż tydzień czasu, mówił ,że wyjeżdża, pracuje. Kiedy u nas był życie stawało się lepsze, ciekawsze, a ja byłam szczęśliwsza. Z chwil, kiedy do nas przyjeżdżał zawsze najlepiej wspominałam te, kiedy sadzał mnie na kolanach i opowiadał bajki o małej, ślicznej i mądrej dziewczynce o imieniu Julka. Nigdy mi nie mówił, że to ja jestem tą Julką, ale ja wiedziałam, że on mówił o mnie. Gdy go o to pytałam to tylko się uśmiechał i całował mnie w czoło.Zawsze potem mówił mi, że jestem jego ukochaną istotką, jedyną w swoim rodzaju. Wtedy często mama stała w drzwiach, oparta o framugę i uśmiechnięta. Mama lubiła kiedy tata był w domu, zawsze chodziła uśmiechnięta i wesoła. Cieszyła się każdą chwilą spędzoną z nim wspólnie. Ona też czekała na tatę, na każdy jego telefon, każdą paczkę z prezentami, które nam przysyłał. Mama bardzo kochała tatę, ale też często płakała. Nigdy nie wiedziałam

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych