Klucz
Opowiadania fantastyczno-filozoficzne.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Boska bitwa miała rozpętać się tej nocy na krańcu świata. Czterej bogowie wiatrów postanowili zmierzyć się ze sobą, urządzając straszliwe widowisko na Ostatnim Morzu. Morzu Mórz, które było tym ostatnim w drodze do bram raju. Nadciągający z północy Boreasz – najsroższy z czterech braci – ujrzał na swej drodze niewielki okręt wpływający na zakazane tereny. -Cóż za bezczelność! Cóż za odwaga! Kto się wprasza na boski bal? - pomyślał. Ostrzegł, więc prędko Boreasz swych braci przed zuchwałym śmiałkiem. Po wspólnej naradzie czterej bogowie postanowili zrezygnować z walki o tytuł Najpotężniejszego Boga Wiatrów. A wszystko po to by przeszkodzić Śmiertelnemu w drodze do Wyspy Miłości, gdzie znajdują się wrota edenu. Zefir wzburzył morze, którego fale przypominały teraz szczyty skalistych gór. Boreasz zasnuł niebo kłębiącą się czarną kurtyną, w którą Euros uzbrojony w złocisty łuk, ciskał świetliste strzały. Notos zaś wybijał srogie rytmy na bębnach. W chmurach czarnych niczym smoła powstała blada, świetlista dziura, obserwująca bacznie przygotowania do boskiej corridy. Nikczemnik wpłynął na zakazane wody. Notos, Euros, Zefir i Boreasz przemienili się w tornada, otaczając okręt ze wszystkich stron. Tańczyli mordercze paso doble wraz z wodą i niebem, by zniszczyć Zuchwalca, by odebrać nadzieję, by unicestwić marzenia! Ale statek zdawał się być niezatapialny; przykryty falą, wynurzał się triumfalnie z głębin. Uderzony wiatrem unosił się w przestworza, a następnie opadał spokojnie na najwyższą z fal. Wciągnięty w wir wiatru, stawał się solą w oku jednego z boskich braci. Któż trzyma ster tego okrętu? Czy to człowiek? Czy to bóg? Zefir pierwszy opadł z sił przybierając postać błękitnego ducha otoczonego chmurami. W ślad zanim poszedł Boreasz. A Notos i Euros uciekli w popłochu porażeni walką z potężnym przeznaczeniem. Bezsilni! Słabi! Tchórzliwi! Bogowie uciekli z areny… Sztorm ustał, noc przemieniła się w dzień. A jacht, gdy słońce zajaśniało na niebie rozpadł się na tysiące kawałków, pozostawiając Triumfatora na pastwę losu. Tkwiąc w półśnie Opuszczony
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Alienor
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…