Kolorowy sad...Cz.l
Romantyczno-smutne opowiadanie...Proszę o komentarze.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
-Po co mi miłość,mamo?Mam dopiero 23,5lat i wspaniały sad.. -Sad to mamy ja z tatą!A jak ja byłam w Twoim wieku to za mąż wyszłam juz rok temu. -Skończ mnie dołować. -Asiu sama się skarbie dołujesz.A ten..Henio?Jak tam?Nie mogłąś za niego wyjść?.Hahaha! -MAMO! -Po tym jak przyszedł do mnie z kwiatami prosząc o twoją rękę wręcz go pokochałam. -To może ty się rozwiedz z tatą,i wyjdz za Henryka Bardorskiego-Uwierz,że na pewno zgodził by się bez problemu na ślub chodzby w sierpniu! -W sierpniu?Asia,on nie lubi sierpnia z tego co pamiętam. -No widzisz?A ja sierpień kocham. -Ty znów o tym sadzie. Joasia wyszła obojętnie z kuchni,delikatnie kładąc na stół jabłka zerwane w ubiegłym tygodniu. Owszem,Asia miała olbrzymie zamiłowanie do owego sadu.Pochodziło to z dawnej historii,która w właśnie tym sadzie się wydarzyła.Właśnie tam Asia pierwszy raz pocałowała chłopaka,a właściwie mężczyznę,który był o 11lat starszy od niej. Asia była w tamtejszej okolicy postrzegana jako wspaniały lekarz i sfrustrowana stara panna. Tak myśleli ludzie-lecz Asia miała całkiem inne zdanie o sobie...... *~*~*~*~*~*~*~ 12.03. Kochany pamiętniku!Poznałam przecudnego "faceta". Ma już 30 na karku,lecz zachowuje się jakby miał za miesiąc kończyć 18lat...Tak,pamiętam jak ja się wtedy zachowywałam.Cóż,młodość ma tylko pare marnych lat.Wiem,że mam dopiero 23lata,ale przez dołujące otoczenie,które uważa mnie za 50letnią pannę stwarza taką wielką presję,że sama zaczynam tak o sobie myśleć. Dzisiaj na przykład spotkałam sąsiadkę,któa ma córkę w moim wieku...Mówiła do mnie tylko tak: "A ta moja Kasia,to taka fajna dziewczyna,tylko na imprezach siedzi!.Ale męża ciągle nie ma. Odpowiedziałam "Pani Rylik!Ja też mam 23 lata,czyli tyle co Kasia a męża też nie mam.Więc,proszę mi oszczędzać wręcz dołujących komentarzy na temat mojej zamężności." "Asiu,Asiu,Asiu.Ale Kasia przynajmniej stara się poznać jakiegoś kandydata a Ty?Siedzisz w tej swojej poradni!Zero wyjść,zero spacerów.Zamykasz się tylko w sadzie i śpiewasz pod nosem."
Odsunęłam się nerwowo powiedziałam nieczule"Do widzenia" i oddaliłam się w stronę domu. Pomyślałam tylko...Gdyby Kaśka wiedziała co ja teraz…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Ania_nieznana
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…