Wróć do katalogu

Koniec wiecznej opowieści

Deszcz słów zlał się w jedno z deszczem za oknem. Ale potok wody musi kiedyś wyschnąć.

b_s_s, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Deszcz lał coraz bardziej, a on coraz mocniej uderzał w klawisze maszyny do pisania. Jedna kropla-jedna litera. Coraz szybciej i coraz lepiej. Wydawać by się mogło, że to ulewa za oknem pisała, a nie on. Strugi deszczu spływającego po szybie odpowiadały strugom słów wylewającym się na kartkę. Piękne potoki słów. Pisał o wszystkim, co znał i starał się zrozumieć. O miłości, walce, poświęceniu i pasji. Ale nie była to ckliwa historyjka, płaczliwy melodramat. W małym, szarym pokoju opisywał zmagania człowieka piszącego opowiadanie o człowieku, starającym się napisać coś o mężczyźnie, piszącym słowa w rytm deszczu. Opisywał zmagania samego siebie. Stworzył literackie lustro, w którym odbijał się razem z kroplami dżdżu. Nie było to wielkie dzieło, ale prosta opowiastka, którą przekazywał mu głos wewnątrz głowy. Starał się skupić na swojej miłości do słów, walce z brakiem weny, poświęceniu wszystkiego dla kilu zdań, których nikt nie przeczyta i o pasji tworzenia. Deszcz lał nieprzerwanie, mokre ściany budynków, smugi zamazujące obrazy za oknem. Ale on już nie dostrzegał świata poza tym, który sam wykreował. Prosty ciąg zdarzeń na kartce papieru, zapętlający się w starciu z codziennością. Minuta za minutą, dzień za dniem. Historia rozrastała się, ale wciąż dotyczyła jednego tematu. Człowieka piszącego o piszącym człowieku, który opisuje piszącego człowieka, opisującego…Stworzył nowy wymiar, nową jakość. Niekończąca się…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych