Krew potępionych
Zupełnie odzielna, bardzo krótka histora. Miłego czytania!
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
-Pamiętasz jak byłeś dzieckiem? Pamiętasz jaki byłeś nieszczęśliwy?
Bree z przeciągłym jękiem przetoczyła się po podłodze. Następnie zwinnie jak kot podpełzła do skulonego pod ścianą młodego mężczyzny. Dziwnie gadzim ruchem przekrzywiła głowę i ostrożnie dotknęła dawno nie strzyżonych, ciemnobrązowych włosów. Chłopak, którego głowa spoczywała dotąd na podwiniętych kolanach, spojrzał na nią jasnoniebieskimi oczami. W jego spojrzeniu czaiło się zaskoczenie, a w pewnym bardzo niewielkim stopniu nawet lęk.
Złapał wędrującą po jego twarzy rękę.
- Co ty kombinujesz Bree?- spytał. Mocno ścisnął jej palce.
- Nic, zupełnie nic- odparła szybko. Zbyt szybko. Bezskutecznie próbowała wyrwać dłoń.
Ścisnął ją jeszcze mocniej. Bree wrzasnęła przeraźliwie i szarpnęła się do tyłu. Znalazłszy się pod przeciwną ścianą w pozie ściganego kota, z lekkim skomleniem zaczęła oblizywać szaro-fioletowe palce. Z oburzeniem spoglądała na chłopaka, ponuro wyglądającego przez zakratowane okno.
- Wiesz, gdyby nie ta krata to pewnie bym dawno skoczył z tej przeklętej wieży- mruknął opierając czoło o pręty i nie patrząc na Bree.
Dziewczyna na moment przerwała oblizywanie ran, spoglądając na niego z uwagą.
- Zostawiłbyś mnie tu… samą?- spytała z wyraźną urazą.
Chłopak oderwał głowę od krat i roześmiał się. Bree uśmiechnęła się niepewnie widząc zmianę nastroju i ostrożnie, na czworakach ruszyła w jego stronę. Długie,
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Siofra
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…