Król
Polska służba zdrowia w krzywym zwierciadle.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Król wstał jak co rano wczesnym rankiem. Po szybkiej toalecie nastąpiło uroczyste parzenie kawy. Zegar wybił ósmą godzinę. Powolnym, pełnym gracji krokiem ruszył w stronę stajni. Oporządził swoje 200 koni i wyruszył. Po kilku minutach był na miejscu. Założył koronę, purpurowy płaszcz a stetoskop dumnie dzierżył w dłoni. Patrzył przez chwilę na odrapaną kamienicę i zastanawiał się czy aby na pewno dziś jego dyżur. Kiedy przechodził przez śmierdzącą poczekalnię pacjenci kłaniali się wpół. Król świetnie zdawał sobie sprawę jak ważnym jest elementem całej społeczności. Dziś znowu będzie decydował o tym, kto zostanie w domu a kto wróci do pracy. Wręczy dziesiątki niezwykłych przepisów na zdrowie, udzieli niesamowitych rad. Zasiadł więc w swoim gabinecie i wydał rozkaz: -Poproszę pierwszego pacjenta! Pacjent numer jeden był chory na dzień wczorajszy. Potrzebował jedynie magicznego zielonego papierka. Król wydał wyrok: -Chory! Wypisać L-4. Pacjent numer dwa był bardzo cierpiący. Cierpiał na zdradę. Król popatrzył przez chwilę i rzekł: -Zdrowy. Symuluje. Zabrać go stąd! Przybiegły dwie nadworne pielęgniarko-rejestratorki, wzięły pacjenta numer dwa pod ramię i zaciągnęły pod drzwi wyjściowe. Król zmęczył się ogromnie. Zarządził przerwę. Wybiła godzina dziesiąta. Król zakończył rytuał śniadaniowy i poprosił kolejnego pacjenta: -Królu, nie potrafię ugasić bólu. Strasznie mnie coś we wnętrzu kłuje. Jakby coś zatopiło kleszcze w moim biednym, zapracowanym ciele. Król postukał, popukał i ogłosił: -Chory. Oto lekarstwo. –podał kobiecie świstek papieru. -Ależ szanowny Królu ja jestem już stara, nie mam sił ani majątku. Jakże zdobędę lekarstwo. -Następny proszę! –krzyknął Król ignorując pacjenta numer trzy. Zrobiło się zamieszanie, pacjent numer trzy zaczął skamleć poprzez łzy,…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil annawermenn
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…