Kształtowanie
Krótka Impresja
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Idę przed siebie długim korytarzem. Wyłożony jest po brzegi czerwonym dywanem ze złotymi inkrustacjami. Ściany są koloru ośrodka pleśni zdobione czarnymi różami. Wszystko jest jednostajne. Po dłuższym czasie dostrzegam dziurę w ścianie. Wgłębiam się przez nią do innego pomieszczenie. Wypełnione jest ono ciałem. Masą ciała bezkształtnego, przelewającego się poza wszelakie ramy. Przyglądam się jednak i dostrzegam coś więcej. Dostrzegam jednak kształty. Pełno kształtów. Kształty jak u Rubensa, kształty kształtujące współczesne ideały piękności zacierające się w swej niezrozumiałej egzystencji. Są w tym pomieszczeniu piękne kurwy, brzydkie kurwy, kurwy których piersi zapadnięte głęboko w nicość, kurwy których widok wywołuje nagłą erekcje wśród wszelkich osobników płci męskiej wszelkich klas, rodzin, rodzajów, gatunków, odmian. Jeden wielki bezkształtny kształt. Gdzieniegdzie zauważam pojedyncze ślepia które przedzierają się przez ciało. One jednak nie dostrzegają mojej obecności. Wszystkie wpatrzone są w stojącego obok mnie malarza kreślącego coś na płótnie. Twarz jego lubieżna wdzięczy się do ciała. Podchodzę bliżej jego. Artysta maluje kulę ziemska. - To jakaś metafora której nie mogę zrozumieć? – pytam Malarza wskazując płótno. Malarz odkłada pędzel i zaczyna przyglądać się moim butom. - Nie, to tylko malunek przedstawiający kulę ziemską. - Czemu nie patrzysz się na mnie tylko na moje buty? - A czemu Ty mnie nie słuchasz? – odpowiada mi Artysta. Burzy schody których budowę rozpoczęło już moje Ego. - Czemu w ogóle zaczęliśmy rozmawiać? – stawiam kolejne pytanie wpatrzonemu teraz w sufit Malarzowi. - Żeby wypełnić treść. - Jaką treść? - Czy to istotne? Treść to treść. Fikcja. Coś czego nie ma. Tak jak mój obraz, który przecież nie jest mój, tylko czyjś, a ja go
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Klepany
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…