Lepiej odpuść
Krótki wpis na temat małych kroków.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Na jednym z portali społecznościowych, ktoś ze znajomych znajomego dodał post z wyrazami uznania na temat dzieci, które w grupie miliona medytowały w imię pokoju na świecie. Pod postem był komentarz, którego dokładnej treści już nie pamiętam. Pozostało mi w głowie tylko wspomnienie wątpliwości, które wyrażały zawarte w nim słowa. W także niezrozumienia jak medytacja młodych ludzi może przełożyć się na świat, skoro to nie do nich należą jego losy.
Każdy z nas mówi innym językiem, używa innej narracji, tonu głosu, mowy ciała. Stosuje inny sposób wyrażania się poprzez obraz, mowę, poezję, ruch, sport, wreszcie poprzez wiarę. Dlaczego wątpimy, że wydarzenie, w którym uczestnicy siedzą skupiając się na bieżącej chwili, na własnym oddechu nie wpłynie na losy świata? Być może dlatego, że jest to za mało dobitne, za mało intruzywne i za mało uciążliwe dla innych.
Dla mnie to wydarzenie jest formą inwestycji w przyszłe pokolenia. Młodzi mogą stanąć kiedyś w szeregach osób mających znaczenie dla losów tego świata. Być może ślad masowego doświadczenia, niewątpliwie silnego, będzie na tyle głęboki, że wpłynie na ich decyzje. Własne obserwacje skłaniają mnie do opinii iż osoby głęboko uduchowione (nie deklaratywnie) niezwykle rzadko podejmują się decydowania o losach narodów.
Każdy z tych medytujących natomiast jest dla mnie jak zbiór skromnych osobowości. Osób starających się, by każdy dzień, każdy uczynek, jego zaniechanie, słowa, gesty wpływały na losy im najbliższych. Czy to aby nie egoistyczne? Dlaczego oni ograniczają się do wpływu tylko na te osoby, z którymi mają kontakt?
Ponieważ nie o tym jest ten blog, nie odpowiem tutaj. Przytoczę w zamian scenariusz przydatny dla zobrazowania powyższego myślenia. Dwudziestolatek maszeruje przejściem dla pieszych, brakuje mu czterech kroków, by stanąć na chodniku. W tym momencie trąca go lusterkiem spieszący się emeryt, który zamierzał skręcić w prawo za przejściem. Co byś zrobił / a?
C
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil mbrznk
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…