Łuczniczka. Prolog.
Łuczniczka to opowieść fantasy. O ludziach, którzy muszą dokonywać wyborów.
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Prolog Otworzyłam oczy i przeciągnęłam się. Słońce niedawno wzeszło nad chmurami.Rozejrzałam się. Byłam we własnym pokoju. Wydawał mi się ładny. Miał błękitne ściany i drewnianą podłogę. W rogu stało łóżko, pod nim leżał biały i miękki dywan. Nad łóżkiem wisiał obraz przedstawiający małą chatkę wśród lasu. Obok obrazu było okno z kremowymi zasłonkami. Koło łóżka stało biurko. Na nim kilka książek i zeszytów z zapisanymi notatkami. Uśmiechnęłam się mimo woli. Zbierałam informacje o magii lekach ziołach i o mitach. Albo legendach. Tylko że ja nigdy nie będę mogła się uczyć magii. Nie uczyłam się magii, bo miałam co innego do roboty. W końcu mam zamiar zostać łuczniczką, wbrew woli matki. Ona chciała bym zaczęła pobierać naukę w Akademii Magicznej. Westchnęłam tylko cicho. Spojrzałam na przeciwległą ścianę gdzie stały półki z książkami o różnej tematyce. Nie mogłam przecież powiedzieć że o każdej.Brakowało romansów i dramatów. Najwięcej było o magii. Mimo że nie chciałam zostać magiem albo raczej magiczką. Dlaczego nie? Ponieważ wtedy musiałabym zapomnieć o przyjaciołach. Nie mogłabym widywać ich co dzień tak jak teraz. Były też inne powody, ale ich nie dopuszczałam do myśli Tak mi jest dobrze.Naprzeciw okna były drzwi a obok nich stała szafa.Zsunęłam się bezszelestnie z łózka i podbiegłam jak najszybciej do szafy. Otworzyłam ją i... zamarłam. Ktoś w niej grzebał.Małe pudełeczko po naszyjniku który zawsze mam na szyi pod ubraniem było zniszczone. Nie patrząc na to że byłam w koszuli nocnej wybiegłam z pokoju i zbiegłam po schodach wpadając boso do kuchni. Przy piecu nad glinianym garnkiem stała kobieta i nuciła piosenkę. Ogarnęła mnie wściekłość. Nie wiem dlaczego. Wrzasnęłam na nią:
- Mamo! Jak mogłaś mi zniszczyć pudełko od naszyjnika! W co go teraz włożę?!
Kobieta odwróciła się z uśmiechem. Była to osoba około lat czterdziestu, ale wyglądała na trzydzieści.Poza tym miała…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Whynot
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…