"Ludzie to świnie"
Zrozumiał wtedy, że ona jest jedną z nich. Dlaczego zobaczył to dopiero teraz? Ten ryjek, te uszka, i raciczki?
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
LUDZIE TO ŚWINIE
Romanowi, który przez te światłe stwierdzenie przypomniał mi o tym opowiadaniu.
Na ogół nie czynił ocen. Starał się by jego punkt widzenia był wyważony i obiektywny. Na wszelkie skrajne poglądy reagował nerwowo. Uosabiał sobą prawość. Czasem tylko, szczególnie wtedy, gdy życie dawało mu w kość, mawiał: ludzie to świnie. Nie był ani specjalnie utalentowany, ani przystojny. Piszę o tym dlatego, iż nie ma go co specjalnie żałować. Był typem zasadniczego racjonalisty. Jego chłodne kalkulacje, pełne dystansu do przedmiotu, na ogół raziły rozmówców, stąd nie zdobył wielu przyjaciół, a na tych, co miał na pewno nie mógł liczyć. Może i stąd wzięło się to, że mawiał: ludzie to świnie. Nawet pracę miał nijaką. Siedział za biurkiem jakiejś zupełnie nieznanej firmy. Użerał się z kontrahentami, którzy nie chcieli płacić, dostawcami, którzy zapłaty się domagali, szefem, którego wizja rozwoju firmy diametralnie różniła się od jego. Wszyscy mieli go za nic. Choć w życiu był sfrustrowany panował nad swoimi emocjami. Nie poddawał się stresowi, nie użalał nad sobą. Wracając do domu, nalewał sobie kieliszek koniaku i przeglądając sprośne pisma myślał: jakie te ludzie to świnie. Lubił dobrą muzykę, dobre filmy i dobre garnitury, choć muzyki nie słuchał, w kinie nie bywał, a garnitury nosił, ale marne. Dobrze zorganizowany…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil rtas
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…