Wróć do katalogu

Magia - Część II - Lato

Zwykły dzień wypełniony Magią

filoosof, opublikowano , 6 min czytania, 4,7 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

{b}

Część II

Lato {/b}

{i} Dla najbardziej Magicznej osoby na świecie {/i}

Słońce bardzo powoli wspinało się na horyzont roztaczając przyjemną, ciepłą aurę ponad całym światem. To będzie dobry dzień, kolejny piękny dzień, w którym padnie wiele wzruszających słów, kolejne pary wyznają sobie własne uczucia, dzieci przygotują laurki dla ukochanych rodziców, a ciężko chorzy usłyszą pełne pociechy słowa od przyjaciół i bliskich.

Tak... To na pewno będzie bardzo dobry dzień. Skąd to wiem? To bardzo proste... Ptaki śpiewają o tym od samego rana... Gdy tylko się obudziłem, do moich uszu dotarł wesoły świegot słowików oraz skowronków. Już wtedy wiedziałem, że dziś wydarzy się coś Magicznego... być może uda mi się spełnić swoje najbardziej skryte marzenia? Albo spotkam kogoś, z kim zapragnę spędzić resztę mojego życia? Ptaki zawsze mają nosa – a raczej dziób – do takich spraw... Zawsze doskonale wiedzą, kiedy wydarzy się coś niezwykłego i od wczesnych godzin rannych obwieszczają to całemu światu. Szkoda tylko, że ludzie tak rzadko ich słuchają, ponieważ mogliby się naprawdę wiele nauczyć od tych małych istot. Nie marnując ani chwili wstałem z łóżka, otworzyłem okno i z szerokim uśmiechem na twarzy powitałem nadchodzący dzień.

Wziąłem głęboki oddech, zamknąłem oczy i dokładniej wsłuchałem się w cudowny śpiew ptaków. Na policzku poczułem delikatne, ciepłe muśnięcie.. Był to czuły pocałunek Słońca, które w ten sposób zapragnęło powiedzieć mi „Dzień dobry” Troszkę się zawstydziłem, gdyż Słońce obdarowuje swoimi całusami niewielu ludzi. Aby tego doświadczyć należy przecież wstać z łóżka wczesnym rankiem. Uśmiechnąłem się jeszcze szerzej i odwzajemniłem pocałunek posyłając w kierunku Słońca bardzo czułego buziaka.

Cóż można zrobić w tak piękny i wspaniale zapowiadający się dzień? Jedni zapewne spędziliby wiele godzin przed telewizorem, inni przed książką, lub na pracy albo nauce. Ja bardzo chętnie pozostałbym przed oknem wsłuchany w cudowny świergot ptaków i wpatrzony w przepiękny krajobraz. Była to bardzo kusząca myśl, jednak moje serce zaczęło burzyć się przeciwko takiemu rozwiązaniu. W oknie świat, a za oknem większy.. tak mawiał mój dawny Mistrz.

Cóż, więc można zrobić w tak piękny dzień? Bez wahania zdecydowałem, że pójdę na spacer.

Już po kilkunastu minutach byłem gotowy do wyjścia. Wystarczył tylko jeden krok, aby przekroczyć próg mieszkania i oto roztaczał się przede mną cały piękny świat. Jeden niewielki krok, aby przeżyć niezwykła, cudowną przygodę. To bardzo niewiele, a jednak wielu ludzi boi się przekroczyć próg własnego domu, i wyruszyć na spotkanie wielkiej przygody... Tak niewiele brakuje, aby zrealizować własne Marzenia....a często…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych