Wróć do katalogu

Maleńka

mini studium samotności

gusia, opublikowano , 3 min czytania, 3,8 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Obudziła się rano. Była 4.15 kiedy wsunęła zimne stopy w kapcie z królikami. Do tej pory zawsze leżała przykryta kołdrą dopóki słońce nie zaczęło swojej wędrówki nad dachem wieżowca z naprzeciwka. Tym razem, szczelnie zawinięta w szlafrok stanęła przy oknie jakby wychodząc mu na spotkanie. Niebo miało kolor płatków malw rosnących w ogródku jej babci. „Zaraz się zacznie.” Pomyślała. „Ale jeszcze zdążę napić się herbaty, zanim...” Po chwili stała ponownie przy oknie poddasza obejmując dłońmi parujący kubek złocistego napoju z sokiem malinowym. Słońce zdążyło już wychylić czubek głowy zza zasnutego poranną mgłą horyzontu w którym majaczyły zarysy miasta. Jego pierwszy promień zagrał w orzechowych oczach nadając im blask, jakiego nie znały w żadnej innej godzinie. Tylko o tej jednej porze. Czekała cierpliwie śledząc wędrówkę czerwonej kuli po elipsie. Kiedy słońce znalazło się tuż nad blokiem odstawiła spokojnie kubek w połowie wypitej herbaty i otworzyła okno. Chłodny, jesienny podmuch przez moment szarpnął połami szlafroka; okryła się szczelniej. Potem weszła na szeroki parapet, wyciągnęła na boki ręce, zamknęła oczy, uśmiechnęła się i wciągnęła głęboko powietrze. Marzyła o tym przez te wszystkie zimne poranki, kiedy bała się wyjść spod kołdry.

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych