Wróć do katalogu

Między niebem, a piekłem

Spontaniczne opowiadanie o nastolatce zdradzonej przez świat marihuany i ukochanych ludzi.

kataszyna93, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Dym marihuany obijał się o ściany. Pukał do zamkniętego okna, wreszcie usadowił się w upalonych płucach nastolatków. Tanie wino krążyło w rytm muzyki Marleya. Czerwone ściany zlewały się w podłogę. Pomiędzy nimi chmury. Niebo. Julia położyła się obok Dawida. On jak zwykle spał. Tak bosko upalony, niewinny, słodki, intrygujący. Nikt nie chciał spłoszyć chmur. Młodość tak szybko ucieka. Ginie bezpowrotnie, wystarczy otworzyć okno. Angel leżała przytulana do Julii. Nie znały się długo. Kochały się. Mogły powiedzieć o sobie „moja najlepsza przyjaciółka”. Tu i teraz. Inne życie nie istnieje. Powoli zbliżał się ranek. Zimne, listopadowe słońce odkrywało swoje oblicze. Goście zwinęli się do wyjścia. Bez wspomnień wczorajszego wieczoru, wciąż pijani i upaleni. Grzecznie udali się do swoich domów. Cześć mamo, tak, grzecznie oglądaliśmy filmy na DVD. Zostali w troje. Julia, Dawid, Angel. Mój kochany i moja kochana, myślała Julia. Lodówka świstała pustką, portfel dziurawy. Jeszcze jeden blant, jedna wódka w barku ojca. Uśmiechy na młodych buźkach. Nuda. Trzeba cos popsuć, coś odwalić. Wybiegli na dwór. Pozrywali wszystkie plakaty polityków. Znaleźli piłkę do nogi. Mężczyzna kontra dwie kobiety. Julia szybko zorientowała się, że Angel staje się jej konkurencją. Ale ufała jej. Nie zrobi

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych