Wróć do katalogu

Miłość od pierwszego wejrzenia

trochę pocukruję ;)

wieszczka cukrowa, opublikowano , 5 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Przechadzał się po wielkim kwadracie rynku, otoczonym starymi kamienicami. Nagromadzone w głowie pomysły i teorie, od jakiegoś czasu zdawały mu się ciążyć, rozglądał się więc, szukając najodpowiedniejszego ich powiernika. Nie mógł być nim oczywiście byle przechodzień. Uważał, że nietuzinkowość musi wyraźnie zaznaczać się w wyglądzie, dlatego szybko przebiegał po wszystkich wzrokiem. Długi spacer w upale znużył go. Nie dałby jednak pokonać się zmęczeniu, gdyby nie oczywisty brak poszukiwawczych sukcesów (nie było bowiem w owym mieście, ba! nawet w całym regionie, indywidualności większej nad niego samego). Przysiadł na betonowej obudowie studni, uznając ją nawet za lepszą perspektywę obserwacji. Spojrzał na dziewczynę siedzącą obok. Znów zawód. Żadne znaki na ziemi i niebie, a już na pewno w jej wyglądzie, nie wskazywały na choćby cień oryginalności. Czas mijał, a jego myśli zaczęły jeszcze intensywniej wołać o uwolnienie. Nie chciał już myśleć samotnie, nie mając więc ostatecznie wyboru, odezwał się: - Może porozmawiamy? - zadarł głowę w jej stronę tak gwałtownie, że jej podskakujące serce spowodowało uniesienie w górę całego ciała. - Jasne - starała się ukryć zakłopotanie - Jak masz na imię? - spytała, ponieważ przez chwilę nic nie mówił. - Widzisz... nie rozumiem takiego podejścia. Czy moje imię jest w tej sytuacji ważne? Czy jeżeli zwą mnie Maciek, to będziesz rozmawiała ze mną inaczej, niż gdyby zwali mnie Heniek? - Chyba nie... - powiedziała bez przekonania. - No właśnie! Więc darujmy sobie te konwenanse! Nie wydaje ci się, że gdyby nie ta bariera, jaką niewątpliwie jest poznanie imienia towarzysza, wzajemne relacje ludzi byłyby łatwiejsze? - mówił żywo gestykulując, akcentując ważniejsze fragmenty i bynajmniej nie dając jej odpowiedzieć.- Bezsensowna ceremonia! Wiadomo, każde imię pochodzi od jakiegoś słowa. Ale nie może nas charakteryzować, przecież jest przydzielane w kołysce, a i sami rodzice pewnie nie wiedzą, co dokładnie oznacza. Imiona powinny być nadawane na łożu śmierci, jako podsumowanie życia człowieka. Później, umieszczone na nagrobku byłyby wizytówką, ludzie zatrzymywaliby się i podziwiali: "Patrz, ten był dobroduszny, tamten dzielny". Może przynajmniej niewierzący, którzy nie pracują na życie wieczne, pracowaliby na przyzwoity napis na tablicy nagrobnej?

Ich codzienne rozmowy miały…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych