Wróć do katalogu

Miłość ponad wszystko Cz.1

Opowiadanie o miłości i poświęceniu...

Aniśka_06, opublikowano , 4 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Był wczesny poranek. Słonce budziło się , jakby się mogło zdawać, z dlugiego zimowego snu. W pewnym pokoju na poddaszu też już ktoś nie spał. Ciemnowłosa dziewczyna już od dawna nie mogła odpocząć. Myślała o wszystkim co się ostatnio zdarzyło, o tym co złe, co dobre i czemu można było zapobiec... Wydawać by się mogło że Karolina jest zwyczajną nastolatką z równie zwyczajnymi problemami. Jednak nie była to prawda... W jej czarnych jak węgiel, przenikliwych,ale i zarazem pięknych oczach szkliły się łzy. Łzy bólu i rozczarowania. A zaczęło się tak zwyczajnie....

W liceum do którego uczęszczała, był pewien chłopak, o dwa lata starszy, wręcz nieziemsko przystojny. Ronan, bo tak miał on na imię pochodził z Irlandii, ale na stałe mieszkał w Polsce. Jego błękitne, pelne ciepła oczy, oczarowywały każdą dziewczynę którą spotkał. Karolina nie była wyjątkiem. Za każdym razem kiedy przechodził obok niej serce zaczynało bić jej szybciej i mocniej, a kolana uginały się, jakby pod wielkim ciężarem.Ciężarem zauroczenia, może czegoś więcej? Tego nie wiedziała. Jedyną odporną nauroki Ronana była przyjaciółka Karoli, Kamila. To ona zawsze podtrzymywaładziewczynę na duchu i pomagała w trudnych chwilach. Kochała ją jak siostrę,której sama nie miała, ponieważ była jedynaczką. O tak, były sobie najbliższena całym świecie...

Tego dnia zdarzyło się coś niezwykłego.Karolina zaspała i biegnąc korytarzem żeby zdąrzyć na lekcje wpadła na jakiegoś chłopaka. Już i tak dosyć zdenerwowana, burknęła ‘uważaj gdzie leziesz!’ i jużmiała iść dalej, kiedy ów nieznajomy złapał ją za ramię. Odwróciła się. Nie mogła uwierzyć, to on!!! Ten do którego tyle wzdychała, o którym tyle myślała.Teraz patrzyli na siebie i choć to trwało tylko chwilę ona czuła się tak, jakby czas stanął w miejscu. ‘Widzę że się bardzo spieszysz... Dobrze, nie zatrzymuję cię chociaż z chęcią wpadałbym na ciebie codziennie’ powiedział Ronan i uśmiechną

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych