Wróć do katalogu

Miszcz Marian i czasoprzestrzeń

Wycinek z serii opowiastek o Miszczu Marianie. Rzecz nie za mądra, ciężko sie czyta bez piwa.

pmasz, opublikowano , 2 min czytania, 5,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Tego dnia miszcz zawziął się i postanowił zagiąć czasoprzestrzeń. Czasoprzestrzeń była długa na pół metra, chropowata i szara, na oko jakieś 1,5 kila. Miszcz siadł na ziemi, zaparł się i zaczął ją wyginać na prawym kolanie. Czasoprzestrzeń była twarda jak cholera i miszczowi pot zrosił za przeproszeniem czoło zmarszczone. Czasoprzestrzeń odskoczyła i walła miszcza Kantem. Marian udał, że nie poczuł nietzschego i jak gdyby nigdy nic założył czasoprzestrzeni podwójnego sokratesa. Tamta zaskrzypiała i już wydawało się, że się ugnie kiedy końcówka czasoprzestrzeni wymcła się z mocarnych dłoni miszcza . Na tyci kawałek czasu wygła się i Mariana cofło. ocknał się pięć minut…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych