Wróć do katalogu

Mit o powstaniu świata

Alternatywna wersja powstania świata :).

kartofll, opublikowano , 3 min czytania, 4,0 / 5
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Cisza. Wszechogarniająca, przeraźliwa cisza. Taki był początek. Cisza i wielka pustka. Jedyne, co go otaczało. Nienawidził tej samotności i przerażała go od pierwszych chwil istnienia. Trwał więc przez wieki. Niewzruszony, cichy, bezduszny. Ale w końcu coś w nim pękło. Zaczął płakać. Na początku było to leciutkie szlochanie, lecz po pewnym czasie przerodziło się to w pełen bólu i samotności płacz. Płacz tak mocny, że przełamał wszechogarniającą pustkę i ciszę. Chłopiec przestał płakać. Zaczął obserwować. Jego ból i smutek dał początek kosmosowi, którego czarna barwa odzwierciedla te uczucia. Ze zdumieniem zauważył, że łzy, które spłynęły po jego policzkach, dały początek wszystkim ciałom niebieskim. Uspokoił się i spoglądał zaciekawiony. Pragnął teraz poznawać nowe rzeczy. Zaczął przemierzać niezliczone światy. Z początku zafascynowany nowymi widokami i doznaniami. Z czasem dostrzegł jednak, że wszystkie one są niestety do siebie bardzo podobne. Zniechęcony bezcelowym podróżowaniem osiadł na jednej planecie. Była to planeta szczególna, została bowiem stworzona z jego pierwszej najczystszej, największej łzy. Ziemia. Jednak nie różniła się ona niczym od innych. Te same jałowe ziemie, te same bure kolory. Wszystko takie, jak w tych innych światach. Wtedy z jego oczu wydobyła się jedna łza - łza zawodu. Spływając wolno po policzkach, wchłonęła jego marzenia i pragnienia

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Pulę Popularnych liczymy od uruchomienia nowej wersji serwisu (27 września 2026). Kwalifikuje się tekst z co najmniej 2 czytelnikami pełnej treści. Raz na godzinę wybieramy 100 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych