Wróć do katalogu

Mój kochany misio

Jak zapamiętałem PRL.

Kemilkopublikowano 26 grudnia 20163 min czytaniajeszcze nieoceniony
Czytaj bezpłatny fragment
Pokaż fragmentZwiń fragment

Pierwsze 50%

Wciąż patrzyłem na zdjęcie mojego portfela z dzieciństwa. To w nim miałem pięćdziesiąt złotych, za które kupiłem ulubionego misia. Niestety misio nie był zbyt szczęśliwą zabawką. Podrzucając go , niechcący wpadł mi do szamba. Topił się biedak. Gdyby nie to że świetnie pływałem i nurkowałem, to misio z pewnością by zginął. Udało się go wyłowić dosłownie w ostatniej chwili. Niestety obaj straszliwie śmierdzieliśmy, a mama prosiła żeby w sklepie kupić jeszcze ocet. W tamtych dziwnych czasach i tak w sklepach nic innego nie było.

Weszliśmy do sklepu a tam kolejka sięgająca drzwi. Nawet ja, niespełna ośmioletni chłopak wiedziałem, iż nastąpiła niespodziewana dostawa produktu luksusowego. Mogły to być cytryny, czekolada lub też pomarańcze i właśnie te ostatnie w nim się pojawiły się. Misio przyniósł szczęście, a ja miałem szansę na poczucie smaku tych egzotycznych owoców. O dziwo, sklep opustoszał, a ludzie go opuszczali nie robiąc zakupów. Mimo dziwnej miny ekspedientki, sprzedała mi ocet oraz wymarzone dwa kilogramy pomarańczy. Szliśmy z miśkiem dalej, a że do domu było daleko, to zahaczyliśmy o przystanek. Na autobus długo nie…

— koniec bezpłatnego podglądu —

Udostępnij

Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.

Komentarze czytelników

Aby komentować, zaloguj się.

Wczytywanie komentarzy…

Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.

Czytelnicy tej publikacji

Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.

Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.

Jak liczymy?

Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.

Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.

Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.

Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.

Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.

Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.

Zobacz pulę Popularnych