Muzyka
personifikacja płyty CD
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Dostałem prezent. Miły, gdyż nieoczekiwany. Ot - płyta kompaktowa z "muzyką dla duszy". Włożona w kieszeń kurtki czeka na zaistnienie. Otulona szczelnie w folię, nie może doczekać się kiedy pozbawię ją przezroczystego ubrania. Nie znosi bezruchu. Jej żywioł to wirowanie. Tylko wtedy może pokazać co potrafi. Wziąłem ją na przetrzymanie. Poczekaj, jeszcze trochę poczekaj. Było by profanacją wrzucić cię do odtwarzacza tak bez przygotowania. Muszę się odpowiednio nastroić, powyciszać rozbiegane myśli. Powyłączać telefony, pozamykać drzwi i okna, odgrodzić od zewnętrznego świata. Wtedy będziesz moja, tylko moja. Celebruję z rozmysłem wszystkie czynności. Przygotowuję arenę kontemplacji. Teraz już czuję, że nadszedł odpowiedni moment, że możesz zaistnieć. Ostrożnie, z namaszczeniem biorę cię do ręki. Delikatnie pozbawiam dziewictwa, przezroczystego etui, które gwarantuje, że nikt inny nie sprofanował cię swym dotykiem. Otwieram pudełko i pierwszy raz mogę spojrzeć na twe nagie ciało. Srebrzysz się delikatnie w promieniach słońca, rzucasz w oczy świetlne zajączki. Dostrzegam drobny tatuaż - "dla twojej duszy". Tak, tylko dla mojej. Nie mógłbym dzielić się kochanką z kimś innym. Pieszczotliwie ręką gładzę twój brzeg. Odwlekam w nieskończoność chwilę spełnienia. Pozbawiam cię wreszcie ostatniej części garderoby i kładę ostrożnie w kieszeń odtwarzacza. Nakładam słuchawki. To przez nie możesz się ze mną komunikować. Przesłać całą swą zawartość zapisaną w postaci zer i jedynek. Rozluźniony wyciągam się na kanapie. Teraz twój ruch. Możesz pokazać co potrafisz.
Cichy szum morza wycisza i relaksuje. Przymykam powieki. Czuję powiew słonej bryzy na czole. Przyjemnie chłodzi wprowadzając jeszcze większe rozluźnienie. Wtem do mózgu dociera nowy sygnał. Tak znajomy, tak rozpoznawalny. Czuję całym…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Andrzej Borecki
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…