Najstarszy człowiek świata
Pierwsze z Serii Głupich Opowiadań
Pokaż fragmentZwiń fragment
Pierwsze 50%
Hrung był mężczyzną słusznej postury. Jego silne ramiona i zmysły łowcy pozwoliły wyżywić już sześcioro dzieci i dwie żony. Choć tak naprawdę to półtora, bo pierwsza – Gronfa – zmarła dawno temu po urodzeniu pierwszego syna.
Hrung był typem buntownika. Samotny mamuci łowca i człowiek nowej epoki. Odrzucił konwenanse stadnego życia i wraz ze swoją drugą kobietą – Bruthą i synem w wieku przedrozpłodowym zaczęli nowe, samotne życie jako trzy-(a za dwa miesiące cztero-) osobowa rodzina. No, a przynajmniej namiastka jednostki zwanej później przez mądrych rodziną.
Nikt nie wie, czy Hrung był mądry, nawet on sam. W świecie bez teleturniejów trudno to określić. Nie czytał książek, nie rozmawiał o sztuce, ani nie chodził do teatru. Kiedyś tylko, po powrocie ze swoim starszym synem Mrumbem z łowów. Niosąc na swych słusznych barkach piętnastoposiłkowego (prehistoryczna jednostka wagowa) niedźwiedzia, zobaczył z przerażeniem co następuje: Jego najmłodsza córka Yrea pobazgrała całe ściany jakimiś wesołymi ludkami, biegającymi z namiastką broni siecznej za dużym ogoniastym kształtem na czterech nogach. Hrung powinien zaśmiać się ironicznie na myśl o przyszłych odkrywcach dzieła jego najmłodszej córki, którym to przez myśl nie przejdzie jej wiek i kobieca płeć. Zamiast tego zrobił coś innego: niedźwiedź z piętnastoposiłkowego stał się osiemnastoposiłkowy bez zmiany swojego ciężaru. Mówiąc prościej powiedziałby Yrei, że albo wymyśli rolnictwo, albo umrze z głodu, bo on jej żywić nie będzie. Ale oczywiście nie powiedział, bo Hrung nie mógł wiedzieć o takich sprawach jak rolnictwo. Yrea wiedziała, że postąpiła źle. Zamiast robić ubrania ze skór i nosić martwe kwiaty na ołtarz jaskiniowego niedźwiedzia, ona zajmowała się sztuką. Zupełnie nie zdając sobie sprawy stała się pierwszą na świecie artystką. I to artystką przeklętą.
Yrea uciekła więc z jaskini marząc o świecie, w którym malarstwo i rzeźba będą cenione. Niestety, nie uciekła zbyt daleko. Pióro jest silniejsze od miecza, ale za czasów Yrei nie było…
— koniec bezpłatnego podglądu —
Zaloguj się lub załóż konto, aby czytać pełne teksty, zapisywać i oceniać.
Znalazłeś problem w tym tekście? Zaloguj się, aby zgłosić tekst.
Czytelnicy tej publikacji
Zbieramy dane o lekturze. Publiczne statystyki pojawią się po osiągnięciu 20 czytelników pełnego tekstu.
Ostatnie 30 dni, z dzisiejszą aktywnością. Aktualizacja raz na godzinę. Liczby są zaokrąglone. Pomiar od 2026-09-12.
Jak liczymy?
Popularność łączy liczbę czytelników pełnej treści, średni postęp i odsetek ukończeń z ostatnich 30 dni. Same kliknięcia nie dodają punktów.
Wynik = √liczby czytelników × (0,20 + 0,30 × średni postęp + 0,50 × odsetek ukończeń). Postęp i odsetek we wzorze mają wartości od 0 do 1.
Do puli kwalifikuje się tekst z co najmniej 20 czytelnikami. Raz na godzinę wybieramy 30 najwyższych wyników. Strona główna losuje z tej puli do ośmiu publikacji. Starszy tekst również może się zakwalifikować.
Ukończenie oznacza szacowaną lekturę przynajmniej 90% treści, dotarcie do zakończenia i odpowiedni czas. Szybkie przewinięcie, ukryta karta, własne odczyty autora i powtórzenia nie zwiększają wyniku. Postęp łączymy między wizytami. Koniec bezpłatnego fragmentu liczymy oddzielnie.
Pomiar jest szacunkiem i obejmuje działający czytnik w przeglądarce. Liczby czytelników dotyczą kont; wizyty gości są osobną statystyką. Dane o lekturze zbieramy od wdrożenia nowego pomiaru. Dawne odsłony pozostają archiwalnym licznikiem.
Chronimy małe próby i zaokrąglamy liczby do piątek oraz odsetki do pięciu punktów procentowych. „—” oznacza brak wystarczających danych. Nie ujawniamy zachowań poszczególnych osób.
Komentarze czytelników
Profil Cynamonka
Aby komentować, zaloguj się.
Wczytywanie komentarzy…